Oglądasz wypowiedzi wyszukane dla hasła: Zabawki z plastiku





Temat: Co myslicie o kupowaniu uzywanych zabawek na alleg
Kupuję - co prawda niedużo - ale udało mi się kupić zestaw trzech, używanych,
plastikowych zabawek Chicco za 10 zł!!! Byłam w jeszcze większym szoku, gdy
przyjechały do mnie w oryginalnych opakowaniach, umyte i nie zniszczone. A przy
okazji tak się złożyło, że są to teraz ulubione zabawki Małego...
Planuję kupić jeszcze zestaw klocków.
Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: Uwazajcie na AVENT
używałam dla Małej szklanej butelki, zwykłych talerzy i miseczek z białej porcelany, normalnych sztućców (nie tych plastikowych).
nie kupuję plastikowych zabawek.. unikam tych, które wydzielają nieprzyjemny zapach, albo aż świecą się z nadmiaru lakieru czy farby, którą sa pokryte (np gumowe figurki Little People)
i używam ekologicznych toreb na zakupy
być może jest to dziwaczne zachowanie, ale dobrze mi z tym, że dbam o to co mam najważniejszego w życiu.
dla mnie dziwakami są osoby, które chwalą się niezdrowym i nieekologicznym trybem życia
a szklane butelki są naprawdę wspaniałe.. polecam.. choć oczywiście na pewno trudno przychodzi pozbycie się drogiego zestawu Aventu.. w końcu to kolejny symbol dziecięcego dobrobytu..

Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: Co robicie z raczkującymi niemowlakami????
niedługo kocyk nie będzie potrzebny, bo dzidzia z zapałem będzie zwiedzać całe
mieszkanie. Mój maluch też sobie często obijał główkę na tym etapie, to chyba
nieuniknione - trudna nauka ostrożności. Pozabezpieczałam gniazdka elektryczne,
szuflady w kuchni, a na najniższych półkach w pokoju - w szafce RTV -
poustawiałam zabawki plastikowe kubki i pozwalam małemu robić co chce. Ostatnio
wstaje przy meblach albo przy czymkolwiek. Jak muszę się czymś zająć to wkładam
go do łóżeczka i przez ok 15 min się nie buntuje. nie kupiłam kojca Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: języczek na wierzchu???pytanie do mam 4 miesięczni
ja bym sie przychylal ze stwierdzenia ze to objaw braku umiejetnosci lykania
sliny bo moj 4 miesieczny maluch slini sie juz chyba pd miesiaca. zabkow jak
nie bylo tak nie ma wiec to chyba nie to mysle ze to jak najbardziej
prawidlowe i rozwojowe - dziecko poznaje swiat przez dotyk a wiec wszystko
laduje w buzi. ja jak tylko widze ze Szymon laduje raczki do buzi to daje mu
plastikowe zabawki i szybko zapomina o raczkach w buzi pozdrawiam Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: Podnosi się i ulewa
Podnosi się i ulewa
Od paru dni mam problem z córką- otóż zaczęła się podnosić do siadu i ta pozycja bardzo jej przypadła do gustu. Nie chce leżeć, ciągle próbuje się podnosić, łapie się za stopy i chce usiąść. W wózku natomiast chwyta plastikowe zabawki wiszące wpoprzek budy i też się podciąga. Nie byłoby w tym nic złego gdyby nie fakt, że podczas tych wygibasów strasznie ulewa, a gdy minie więcej czasu po jedzeniu, to nawet zwraca twarożkiem. Czy wasze dzieci też tak robią? Jak temu zaradzić, bo chyba to niezbyt dobrze gdy dziecko tak zwraca. Macie na to jakieś sposoby? Pozdrawiam.

Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: Zabawki oddam za pokryciem kosztów przesyłki
Zabawki oddam za pokryciem kosztów przesyłki
Moja córcia ma ich tyle że może sie podzielić z inną dziewczynką...
10 lalek różnej wielkości ( niektóre bez ubranek )
15 maskotek różnej wielkości
piramidka gerbera
kręgle
sorter z klocuszkami
puzlle, klocki, książeczka
kilka zabawek plastikowych i kilka piszczałek

Zabawki trzeba odświerzyć! Zabaweczki oddam potrzebującemu dziecku,z
pewnością nie na sprzedaż.
Wyślę za pokryciem kosztów przesyłki przy wpłacie na konto 9 zł.
Jestem z Zielonej Góry więc odbiór osobisty jak najbardziej
Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: dlaczego wybraliscie montessori?
Na Mokotowie - Powsińska 56.
Mail nie doszedł, ale adresu "gazetowego" nie używam. W razie pytań -
rotowska@montessori.pl
"Dobre przedszkole" dla każdego znaczy co innego. Mieliśmy kiedyś etap
działalności w lokalu z cieknącym dachem, wilgocią, "kozą" w kuchni, krzywą
podłogą, a dla niektórych rodziców i tak było to "dobre" przedszkole. Najlepiej
sprawdzać według swoich szczegółowych priorytetów, pytać dokładnie, przyjść
na "dzień próbny". Bywają rodzice, dla których np."nie do przejścia" jest to,
że uczymy maluszki posługiwania się nożyczkami, niektórym brakuje plastikowych
zabawek, są tacy, którzy rozczarowują się, bo mylą swobodę z samowolą, a u nas
jest wiele zasad...
Montessori jest dla każdego dziecka, ale nie dla każdego rodzica... Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: jakie macie dośw. z metodą steinerowską przedszk?
Nie mam zbyt dużego doświadczenia z tego typu przedszkolami, dopiero teraz
kiedy przyszło do zapisania dziecka po raz pierszy do przedszkola je odkryłam
ale na pewno są one zupełnie inne niż normalne przedszkola - nie ma w nich
nawału tych koszmarnych plastikowych zabawek, nie ma estetyki "barbie" i kultu
McDonalda. Już choćby to jest dla mnie wielkim atutem. Jeszcze bardziej podoba
mi się zwrócenie uwagi na budowę kontków międzyludzkich (między dzieciecych
ale też potrzeba zaangażowania się rodziców w pracę w przedszkolu). Wreszcie
rodzic nie jest od tego słuchać pani przedszkolanki tylko od współtworzenia
atmosfery przedszkola. Czy te wszystkie zalety nie są ważniejsze od tych
minusów o których cały czas pisze boolva? Czy normalne przedszkole również nie
przemyca pewnej ideoologi - konsumpcjonizmu?

Chętnie wysłucham doświadczonych mam...
Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: Tarchomin - przedszkole u sióstr a może inne
Przedszkole wonderland ma jedna zasadnicza dla mnie wade - klaustrofobiczny
plac zabaw, stoja tam dwie plastikowe zabawki, typu mini-małpi gaj i jest
bardzo ciasno. Do tego zraził mnie dom, niestety przykladam tez wage do takich
rzeczy No i na Tarchominie to ono nie jest
W srodku roku mi udalo sie znalezc wolne miejsce tylko w dowch przedszkolach,
ale nie na samym osiedlu, tylko w okolicach Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: Przedszkole Misio na Modlinskiej
Zeby nie bylo, że tylko wady widze To przedszkole Misio ma ogromna zalete -
dla mnie b. wazna - ogromny plac zabaw, drewniane zabawki (plastikowe owszem sa
oki dla maluchow, jednak 4 latek tam sie nie pobawi). To jest jedna z tych
zalet panstwowych przedszkoli, ktorej w prywatnych mi bardzo brakuje (niestety
i my bez szans, bo corka z kocna roku). Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: Piaseczno i okolice
Witam,

Ja moge polecic przedszkole Nutka w Starej Iwicznej. Super Pani, sliczne sale
dla dzieci, mnóstwo zajęc dodatkowych, niskie (jak na prywatne) czesne. Mój
synek rusza tam od wrzesnia ale do tej pory chodza tam Maluchy chyba wszystkie
z neszego osiedla i mamy baardzo są zadwolone. Ja byłam tam kilka razy i tez
uważam, że przedszkole jest super. Nie mam naprawdę do czego się przyczepic. W
ogródku zabawki plastikowe , domki zjeżdzalnie, zamki itp.

Zachęcam do obejrzenia i stworzenia własnej opinii
Mimi
Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: Warszawa-Praga Pd: Gocław, Grochów, Saska Kępa
Wczoraj byłam w kilku przedszkolach, miedzy innymi na Londyńskiej. Pierwszys
rzut oka - przedszkole nie spodobało mi się, stary budynek, okna stare (nie
wiem jak ciepło jest w zimę). Podwórko bardzo przyjemne, zabawki plastikowe i
drewniane, miło i ładnie. W środku przytulnie i miło, nie wiem jak sale
wyglądają bo nie pokazano mi ich, bo akurat pani gdzieś wyjeżdżała. Jedynie mi
powiedziała, że zapisują dzieci do 30 osób w grupie, bo potem i tak jest, że
przychodzi tylko 20. A co bedzie gdy będą wszyscy zdrowi?
Tak liczna będzie też grupa dla maluszków, dla trzylatków. Ale dla mnie dobra
wiadomość, przyjmują dzieci 2,5 lenie, czyli z rocznika 2002.
Wiecej mi pani powie jak przyjdę złożyć kartę. Tyle, że ja by złożyć kartę to
muszę być przekonana do tego przedszkola. fakt jest, że się nie umawiałam na
spotkanie, ale chyba ktoś inny mógłby mi też udzielić krótkich kilku
informacji, czyż nie? Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: MARCEPANNY I MARCEPANY
ja od pierwszych tygodni kladlam szymka na mate edukacyjna. Jak ma dobry dzien
moze sobie na niej lezec nawet godzinke. Pozniej kupilismy łuk z zabawkami Tiny
Love i wieszam Malemu na lezaczku, tez mu sie podoba. ale najbardziej lubi bawic
sie najzwyklejsza pielucha, a jest tak kochanym dzieckiem, ze nie musze nad nim
wisiec i sie z nim bawic. Teraz polubil maskotke z grzechotka w srodku, nie lubi
ani gumowych ani plastikowych zabawek, musza byc mieciutkie i przyjemne w
dotyku, taki wybredny. a jak ja juz zaczynam sie z nim bawic to robie mu
samolocik albo podrzucam lekko do gory-oj, uwielbia to. i laskocze go po calym
ciele, ma laskotki po mnie, smieje sie przy tym na glos. Pozdrawiam. Kasia
Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: Present dla trzyletniego dziecka,
to wszystko zależy od tego,ile chcesz/czy możesz /wydać na to pieniędzy
moja córka/prawie trzyletnia/ dostała w tym roku pod choinkę zabawkę z serii
Lego explore 'MUSIC COMPOSER'-zabawka fajna,bo pozwala dziecku bawić się
dżwiękami,ale obarczona niestety pewną wadą-zbyt wygórowaną ceną...
wiem jednak,że w tej serii można znaleźć tańsze,choć również nie na każdą
kieszeń
poza tym dobre są różnego rodzaju klocki-mogą być drewniane,kolorowe lub
jednobarwne,mogą być plastikowe-widziałam b.fajne,duże i dobrej jakości
Wadera/to taka firma produkująca plastikowe zabawki dla dzieci/-miały
niewygórowaną cenę i różnej wielkości zestawy
może też być książka-w księgarniach można wyszperać ładnie wydane,z pięknymi
ilustracjami/choć to kwestia gustu../
generalnie powinieneś kierować się tylko jedną zasadą-lepiej kupić zabawkę
mniejszą,a dobrze i solidnie wykonaną,niż okazałą,ale marnej jakości-taką,która
po jednorazowym użyciu rozsypuje się i nadaje do wyrzucenia
pozdrawiam,aneta
p.s.Lego możesz znaleźć w necie,np.na stronie merlin.com.pl,choć taniej kupisz
w niektórych supermarketach Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: PREZENT!!!
Polecam sprawdzone prezenty mojego dziecka w tym wieku:
1. plastikowy rowerek pokojowy na trzech kółkach
2. zestaw cistoliny - miękka plastelina z foremkami
3. różne "grajki" - plastikowe zabawki grające
4. wózki !!! - jak ma kryty, to kup spacerówkę
5. namiot pokojowy - są tanie w supermarkecie lub ikei
6. znikopis, wszystkodo malowanie - farbki wodne , plakatowe itp.

Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: Mówi, że jest dobrym pedofilem
manipulacja...
Kurcze, w takim razie powinni zamknac w wiezieniu wiekszosc politykow. Kazdy
taki dobry, taki patriota...a potem pol narodu chodzi bez pracy

Jak dla mnie, lepiej uczyc od malego co to manipulacja i jak sie przed nia
bronic. Niech dzieci wiedza, kiedy sa manipulowane. A i w doroslym zyciu
niektorym by sie to przydalo. Bo wielu ludzi nawet nie zdaje sobie sprawy jak
wiele z ich, powaznych nawet, decyzji to wynik manipulacji.

W praktyce widac to bylo w badaniach dzieci. Jak reaguja na manipulacje Te
dzieci, ktore ogladaja w tv duzo reklam, a jak te ktore reklam nie ogladaja. I
co sie okazalo? Dzieciaki przyzwyczajone do reklam, dobrze wiedzialy, ze w
rzeczywistosci nie da sie przenikac przez sciany (tylko mozna guza zarobic) i ze
plastikowe zabawki same nie wchodza na stol kuchenny by stoczyc bitwe o
krakersa...wiedzialy, ze w reklamowkach wszystko jest naciagane.

A niektozy do dzis wierza w znikajace pluszaki ...


> Czy tego chcemy w imię wolności wypowiedzi??
> Jak ktoś tak pięknie mówi, to trudno jest oddzielić ziarno od plew i uruchomić
> zdrowy rozsądek; zaraz sie myśli, a może on naprawdę kocha te dzieci i chce ich
>
> dobra??
> Niestety, on kocha tylko swoje wyobrazenie o sobie. Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: Szanowanie zabawek
Idea zabawek służących do zabawy, a nie do rozdeptywania na podłodze, uważam
jest niezła. Niech dzieci bawią się jak chcą zabawkami, ale powinny wiedzieć,
że książek się nie rysuje, klocków nie depcze, a piłek nie dziurawi, a po
skończonej zabawie zabawki idą spać do swoich pudełek.
Czasem mam wrażenie, że dzieci po 1 mają zbyt dużo zabawek, po 2 rodzice kupują
zbyt kosztowne zabawki, a tego dzieci niestety nie są w stanie docenić. Jeśli
jest problem z niszczeniem, z rozrzucaniem, najlepiej część ich schować.
Udostępnić część zabawek, zorganizować i uatrakcyjnić przechowywanie. Po jakimś
czasie wymienić partie, maluch będzie miał "nowe"
Jak syn miał te 2, 3 lata, kupowałam mu czasem tanie, plastikowe zabawki, które
mógł doświadczać na podwórku, rozbierać, odkształcać itp. Klocki duplo,
książki, ludziki- zawsze były chowane z moją pomocą i szanowane. Taka lepsza
kategoria zabawek. Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: Jak oduczyć niszczenia i szperania w torebce!!!!!!
Jak oduczyć niszczenia i szperania w torebce!!!!!!
Witam!
Mam problem z 8-latkiem.Od jakiegoś czasu mniej więcej od poł roku zaczął niszczyć wszystko co tylko ma pod ręką.Jak dostanie nową zabawkę bawi się nie całe 5 min, poźniej nie ma już drzwi,okien,opon.Nie są to zabawki plastikowe tylko metalowe i ciężko jest je połamać.Pochowałam już wszystko co mieli(drugi syn ma 5 lat- nie niszczy),ostatnio nawet pluszaki bo wate ze środka wydłubywał.Tłumaczenie nie pomaga,powtarzam kilka razy dziennie żeby szanował swoje rzeczy.Nie chodzi tylko o zabawki, ale dosłownie wszystko:ściany(pomazane tłustymi rękoma,popisane,powydłubywane dziury długopisem,a pożniej palcem),łóżka ktore nie dawno im kupiliśmy są straszne,podłogi popisane,szafki połamane,teraz zabrał się za moje rzeczy a do tego uczy młodszego.Nie jest dzieckiem nadpobudliwym, w I klasie uczy się dobrze,nie ma z nim problemów,w szkole jest dość spokojny.......Nie zna się jeszcze na pieniądzach ale od 2 miesięcy wyciąga z portfela złotówki.Wcześniej już wspomniałam dla wychowawczyni żeby nie wypuszczała go na przerwie do sklepiku bo zauwazyłam w plecaku opakowania po słodyczach.Wypiera się wszystkiego,że to nie on wziął, że znalazł, albo dostał od kolegi pieniądze,chociaż kilka razy przyłapałam go na kradzieży, a naprawdę niczego mu nie brakuje.Powiedziałam nawet że będzie dostawał pieniądze jak tylko się nauczy je liczyć.Jak go tego oduczyć,nie chcę mieć problemów na przyszłość.Psycholog nie wiem czy tu coś pomoże bo chodził już po specjalistach od innych rzeczy i nic nie dało,sama musiałam wziąść się za niego, ale z tym nie mogę poradzić!!!!!!!Bardzo proszę o jakieś odpowiedzi! Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: Army Men: Air Combat (N64)

Published by: 3DO
Developed by: 3DO
Release Date: July 24, 2000
Genre: Third-Person Action


==================================================================



==================================================================

Helikoptera gra akcji, odlewy zawodników w roli kapitana Williama Blade, plastikowych zabawek pilotażowych zabawek plastikowych kilku helikopterów. Jesteś do boju po raz kolejny ze złem tan armii straszne wojny i ich maszyn. Po raz kolejny, tym Army Men gry, obiecuje wiele ich świat, nasz świat interakcji, takich jak podniesienie pies potraw i worki nawozu do stosowania wobec zła tan zabawek. Gra cechy czterech typów śmigłowców: Chinook, Apache, Huey i Super Ogier. Real-świat ustawienia obejmują narzędzia, placów zabaw, campingi, pola i olbrzymich sandcastles, rozkłada się na jednego gracza 16 misji. Lista enemiess obejmują zabawki roboty, pociągi elektryczne, killer pszczół, Ważki i trawnik deszczownie. Interaktywny środowisk pozwoli graczy do wybrania i używania obiektów, takich jak soda puszki, doughnuts i nogi kurczaka. Współpraca i konkurencyjnych trybów gry wieloosobowej w tym Flaga Nab-To-Air Rescue, Food Fight i Bug Hunt.

==================================================================


Wersja Amerykanska (US)





KUNIEC
Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: E-PKO konkurs


"Wojtek Frabinski" <wojte@alpha.net.plwrote in message


: On Mon, 14 May 2001 21:27:10 +0200, "blad" <bo@idea.net.plwrote:
: mailami to ja ich od dawna bombarduje i co z tego jak wyglada na to ze
sami
: zmienili zdanie.
: po prostu granda - narazili was na koszty, bo ja jeszcze nie sprobowalem
: otwarcia ;-))
: Jak nie dostane tego palma to chyba w ramach protestu zwroce im token
: i karte .... ale najpierw trafia one do mordy mojego psa. Uwielbia
: takie plastikowe zabawki.
: W regulaminie napisali, ze token trzeba zwrocic, ale nic nie
: wspomnieli ze ma byc nieuszkodzony :D. Moze ktos potwierdzic moje
: rozumowanie? Bo jesli wroci do nich kilkanacie tokenow po crashtestach
: to da im do myslenia. Wiec niech lepiej zastanawia sie co za jaja
: sobie robia.

Ja sie tydzien temu pytalem co by bylo gdyby .........  ktos mi ukradl token
Odpowiedzieli ze bede obciazony kosztami 200zl.

Ja powiem tylko tyle ze jezeli okaze sie, ze zmienili zdanie i nagrody sa
przyznawane o 0:00 a nie o 8:00 to zlikwiduje te konto szybciej niz je
zalozylem. W miesiacu w którym sie zaklada oplaty nie ma. Wiec i kosztów
specjalnych nie bede mial.
Czy w tak niepowaznym banku mozna w ogóle trzymac pieniadze ???????
Nie wiem czy ktos zauwazyl ale przy regulaminie _____chyba_____ ktos
majstrowal.
Chodzi o punkt pierwszy postanowienia ogólne.
Wydaje mi sie ze tydzien temu nazywalo to sie <<.....konkurs "Promocja
e-Superkonta"| a teraz slowo konkurs jakos przeniesione jest na poczatek
zdania. Nie wiem moze to moje urojenia, ale chyba tydzien temu tak bylo.

pzd
camom@poczta.fm

Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: E-PKO konkurs


"Wojtek Frabinski" <wojte@alpha.net.plwrote in message
: On Mon, 14 May 2001 21:27:10 +0200, "blad" <bo@idea.net.plwrote:
: mailami to ja ich od dawna bombarduje i co z tego jak wyglada na to ze
sami
: zmienili zdanie.
: po prostu granda - narazili was na koszty, bo ja jeszcze nie sprobowalem
: otwarcia ;-))
: Jak nie dostane tego palma to chyba w ramach protestu zwroce im token
: i karte .... ale najpierw trafia one do mordy mojego psa. Uwielbia
: takie plastikowe zabawki.
: W regulaminie napisali, ze token trzeba zwrocic, ale nic nie
: wspomnieli ze ma byc nieuszkodzony :D. Moze ktos potwierdzic moje
: rozumowanie? Bo jesli wroci do nich kilkanacie tokenow po crashtestach
: to da im do myslenia. Wiec niech lepiej zastanawia sie co za jaja
: sobie robia.

Ja sie tydzien temu pytalem co by bylo gdyby .........  ktos mi ukradl token
Odpowiedzieli ze bede obciazony kosztami 200zl.

Ja powiem tylko tyle ze jezeli okaze sie, ze zmienili zdanie i nagrody sa
przyznawane o 0:00 a nie o 8:00 to zlikwiduje te konto szybciej niz je
zalozylem. W miesiacu w którym sie zaklada oplaty nie ma. Wiec i kosztów
specjalnych nie bede mial.
Czy w tak niepowaznym banku mozna w ogóle trzymac pieniadze ???????
Nie wiem czy ktos zauwazyl ale przy regulaminie _____chyba_____ ktos
majstrowal.
Chodzi o punkt pierwszy postanowienia ogólne.
Wydaje mi sie ze tydzien temu nazywalo to sie <<.....konkurs "Promocja
e-Superkonta"| a teraz slowo konkurs jakos przeniesione jest na poczatek
zdania. Nie wiem moze to moje urojenia, ale chyba tydzien temu tak bylo.

pzd
camom@poczta.fm


Jesli nagrody beda przyznawac dla tych, co zlozyli wniosek o 0:00 to tez
zamykam rachunek. Jesli tak zmieniaja zdanie odnosnie regulaminu, to raczej nie
uwazam, aby byl to bank dla mnie.

Mam tylko nadzieje, ze gdzies nie ma ukrytej oplaty w stylu: Za zamkniecie
rachunku e-Superkonto przed uplywem x miesiecy oplata wynosi y PLN.

Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: Nowy komputer - doradzcie, prosze
Mark pisze:


Dnia Thu, 26 Mar 2009 20:41:26 +0000 (UTC), Gregory napisał(a):
| Ze starego kopmputera pozostanie tylko dysk SATA 640GB i dysk ATA 500GB oraz

640? Dosc dziwna pojemnosc.


        Dziwna? Standardowa dla dwutalerzowców na 320 GB talerzach.
To były/są bardzo szybkie dyski, o ile producent nie zrobi "numeru" jak
samsung w F1 z obcięciem pojemności 3x250 GB.


|        Napęd lub nagrywarka
| LiteOn DVDRW+- iHAS222 LS SATA OEM Black       105,00zl
| http://www.proline.pl/sklep.php?prodid=LITEON+IHAS222+O+B

Wszystko pieknie ladnie do tego momentu.


        Bo?


Po co Ci LiteOn? No jak dzialaja to sa ok, problem w tym ze maja wysoki
wspolczynnik awaryjnosci.


        Przynajmniej LiteOn nie deliberuje nad naprawami/ przyczynami tylko bez
problemu wymienia na nowe. Teraz naprawdę trudno kupić dobrą nagrywarkę
DVDR, zresztą przy tych cenach nie ma co dzielić włosa na czworo.
Wszyscy robią plastikowe zabawki z okresem żywotności około
2 lat. Nawet lepiej gdy pada wcześniej, czyli przed upływem 2 lat -
dostanie się z wymiany nowy napęd skoro producenci idą w ilość i cenę,
a nie jakość jak dawniej. Dopiero co padły mi dobierane nagrywarki
Toshiby, Pioneera i Benqa - po 3 latach. Ich "porządność" poelgała na
tym że padły po 3 latach, a nie 1,5 roku. Następny będzie pewnie jakiś
Liteon itp. wynalazek - jak padnie przed okresem gwarancyjnym to nawet
lepiej. Najśmieszniejsze jest to, że padły mi w międzyczasie po 2 napędy
w tym samym komputerze, a działa cały czas nieśmiertelny TEAC W58E.
To jest nagrywarka nie do zajechania, ale wtedy nagrywarki CDR
kosztowały 800 zł, a nie 80 zł jak obecnie DVDR.

Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: tranzystory monitorowe

Dariusz K. Ladziak napisał(a) w wiadomości:
<36a33f61.18675@news.nask.pl...


On Mon, 18 Jan 1999 13:30:09 +0100, "Dariusz Dorochowicz"
<dad@polbox.comwrote:

| Przy najblizszej okazji rozbiore sobie jednego, ale jak przypominam sobie
| takie tranzystory o troche wiekszym pradzie (tak z 15A), to mialy
strukture

Dobra lupa albo jaki-taki mikroskop. Przy powiekszeniu rzedu 200x
(plastikowe zabawki to zapewniaja) mozna ogladac strukture ukladow
vlsi...


200x? Powaznie? Chyba dawno nie bylem w sklepie z zabawkami. Chociaz
ostatnio faktycznie jakies takie rzeczy gdzies widzialem. Jak mi corka
troche podrosnie to bede musial kupic cos takiego. Ostatecznie troche
jakichs starych struktur sie znajdzie.


| tak ze 2x2mm. Fakt, ze do malych tranzystorow uzywa sie drutu 40mikro, ale
| to wcale nie powoduje, ze cos bedzie w rozsadny sposob zauwazalne. A co do

40 mikro - chyba nie do takich malych... Zapewniam cie ze i drut
25mikronow mozna nieuzbrojonym okiem obejrzec.


A co przyjdzie z obejrzenia sobie drutu? Zeby stwierdzic, czy to dioda, czy
tranzystor to musisz najpierw zobaczyc, ile jest kontaktow na strukturze.
Jak jest podczepiony drut, to OK, a jak nie? Jezeli testy sa robione PRZED
zamknieciem do obudowy (a o to wlasciwie chodzi), to drut nie jest
doczepiony. Zostaje tylko dopatrzyc sie miejsca na dolaczenie. Nie mowie, ze
sie nie da, ale jak wiesz, czego szukac. Ile ma takie pole? Ja juz nie
pamietam, ale logicznie rzecz biorac, to 0,1 mm to az troche za duzo. No ale
przy powiekszeniu 200x to mozna sobie ogladac faktycznie rozne fajne rzeczy.


| diod zenera, to moze przypominasz sobie takie "diody zenera" na 0,7V
| produkowane przez CEMI? Zwykle mialy wlasnie 2 nozki i trzecia obcieta. A
i
| zenerki na ok. 7V tez sie takie zdarzaly.

ja myslalem glownie wlasnie o tych z przedzialu 5-7V, to jest typowy
zakres przebicia wstecznego slacza baza - emiter. I na ogol kolano
jest dosyc ladne - zener jak znalazl!


Ja tez, ale te smieszne z ucieta noga sabardziej przekonujace, ze to jednak
czesc tranzystora.

DD

Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: Na jaki myśliwiec mozna było postawić w 39?
   Witam!


 Fajnie, że RWD lata (widziałem w Góraszce). Problem tylko taki (tak mi
sie
wydaje), że to jest "dorosły" samolot a nie ULM. Nie każdy się zabierze za
budowę samoloru, natomiest za ULMy bierze się wiecej osób i zamiast
budować
np DrI, czy Sopwita montują płucienno plastikowe "zabawki".


   Tak, ale zbudowanie nieco pomniejszonego "erwudziaka" w wersji ULM tez
byloby wykonalne - to byl maly, zgrabny i filigranowy samolocik. A jak
latal, zwlascza "czysta" wersja produkcji DWL!  (RWD-8pws dla wojska byl
ciezszy i mial gorsze wlasnosci). Poza tym pierwsze konstrukcje spolki
Rogalski-Wigura-Drzewiecki (RWD-1 do 4, 7) tez "ocieraly" sie o konstrukcje
ultralekkie - ich odpowiednio pomniejszona wersja wyczerpywalaby definicje
ULM.

To oczywiście


Ich sprawa czym latają, ale fajnie byłoby popatrzeć na coś
"nieszablonowego"
(bo replika Me-262 (nie ULM oczywiście ;-D) do Polski raczej nie zaleci,
ale
to inna sprawa ;-) )


   A czemu nie? W latach 80-tych w "Skrzydlatej" byl artykul nt.
miniaturowych amatorskich replik Mustagow, Thynderboldtow i Spitfire - nie
wiem, czy to sie kwalifikuje do ULM, ale to bylo cos blisko. Byla tam
informacja o facecie, ktory chcial zbudowac mini-replike F-86 Sabre'a z
silnikiem ze zlomowanego Cruise'a. Ciezko powiedziec, czy to bylby ULM, w
kazdym razie ciekawa inicjatywa. Pozdrawiam!

   Maciej Stanislaw Orzeszko

Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: Zachorowałem...
Wed, 10 Mar 2004 00:43:35 +0100, na pl.misc.samochody, J.F. napisał(a):

a) sprawdz ile do kosztuje na mobile.de .. ale ilez moze kosztowac
rocznik 83 - karton papierosow ? Spiszecie umowe na 1 euro i zaplacisz
cale 3 zl akcyzy :-)
No fakt ze potem 1000 zl za karte pojazdu ..


Rzeczywiście trzeba się zastanowić, czy akurat ten egzemplarz. Choć trzeba
przyznać, że jak na swój wiek jest w bardzo ładnym stanie.

b) gdzie Ty do tego czesci kupisz ?


Niech zgadnę: w sklepie motoryzacyjnym? :-) A tak serio, to po prostu
musisz sprawdzić, czy w twojej okolice jest sklep z częściami do takiego
auta. W Warszawie, Poznaniu, czy Trójmieście nie będzie problemów, ale w
Białymstoku, czy Koszalinie lepiej sprawdzić. Mimo wszystko to nie maluch,
czy golf "dwójka" i może się okazać, że to jedyne takie auto w promieniu
100 km. Wtedy z byle pierdółką może być problem.  

c) jesli nie myle numerkow .. chyba to widzialem i wcale nie jest
   takie wielkie. Bagaznik robi wrazenie, ale na kolana z tylu
   miejsca na oko jest tak sobie.


Zależy z czy porównujesz. Mimo wszystko jednak to bardzo wygodne auto.

d) gaz by trzeba dolozyc.


No nie wiem, czy auto już pod klasyka nie podchodzi. Trzeba by już
rozważyć, czy nie utrzymywać auta w możliwie oryginalnym stanie.

Ogolnie - nie polecam, chyba ze stan dobry i sie nie zakochasz,
to jest pojazd do pierwszej awarii ..


Podobnie jak współczesne plastikowe zabawki robione w kooperacji z Matelem
i Lego. Tu przynajmniej naprawa nie zrujnuje właściciela. Mimo wtrysku
paliwa, w takim aucie nie ma drobnych czujników ( TPS, czujnik Halla ), czy
zaworków ( EGR, by-pass ), które lubią padać co chwilę i kosztować po kilka
stówek do kilku tysięcy.  
Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: Nowy Mercedes CL - zdjęcia
CL zakończył się na W140 - C 140.

Teraz to lekkie plastikowe zabawki robią taka prawda.

500e
W124 300E-24

Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: Jakiś spec od zadrapań?
Ma ktoś jakieś speca od małych zadrapań? Jakiś sk********  zarysował mi
przedni zderzak w widocznym miejscuy, z dwóch rys wyłazi postrzępiony
plastik jak na brzegach socjalistycznych plastikowych zabawek, ktoś zna
kogoś kto umiałby coś z tym zrobić?
Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: Jaki telefon z listy "TakTak Fon"?
W poprzednim odcinku
(news:1191488581.789318.5670@19g2000hsx.googlegroups.com) serialu p.t.
pl.misc.telefonia.gsm Odwet <cactu@gmail.comnapisał(a):

Dzięki za odzew!


| Jako że przymierzam się do skorzystania z oferty TakTak Fon, mam do w
yboru
| następujace modele:

| Sony Ericsson J210i
| LG B2050
| Samsung C140
| Nokia 1600
| Alcatel OT-E259

jak dla mnie to ten pierwszy, najbardziej trwaly, dobra bateria i
najbardziej przypomina telefon. Zreszta wszystkie z tej listy to
plastikowe zabawki a nie komorki ktore moga posluzyc dluzej niz kilka
miesiecy. Ale czego sie spodziewac za 100zl...


Oczywiscie mam tego swiadomosć. Ale też nie potrzebuję telefonu który ma
1725 funkcji, a korzysta się z 5.


| ogólnej trwałosci
to zapomnij o nich

| dzwonki (nie jakies upiorne polifonie), dobry wyswietlacz, trwała obudo
wa,

nie ta klasa telefonow...


To mnie własnie zastanawia niekiedy... Przy obecnej technice i elektronice
tak trudno o zrobienie za 100zł telefonu, który miałby normalne dzwięki?
Poza tym dzwonki mono sprzed 10 lat były o niebo lepsze od współczesnych
polifonicznych...  


tak tylko ze wiekszosc z tych telefonow na allegro wychodzi taniej za
nowki niz w taktakfonie na umowe roczna lub dwuletnią wiec sie pytam
po co Ci ta umowa ? :) Patrz np nokia 6070... i porownaj z cena na
allegro.


No własnie tu bym się niekoniecznie zgodził... N6070 z tego co widzę na
Allegro zaczyna się od 280zł (chodzi oczywiscie o nowe + gwarancja). W TT
Fon przy 3letnim zobowiazaniu jest za 39zł. I 129 przy umowie na 2 lata.
Czyli w najgorszym razie "dostaję" 150zł czyli koło 250min do dowolnej
sieci lub 500min do Ery/Heyah/stacjonarnych.

A po co umowa? A chociażby dlatego, że w przewidywalnym czasie numer nie
będzie zmieniał sieci. Więc skoro za pozostanie w sieci Era jeszcze
dorzuca telefon, to czemu nie brać :-)

Pozdrawiam
Artur

Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: Telefony w bieżącej promocji w Erze
Trochę szajs, nie uważacie? Wyprzedaż staroci w stylu n3210 i Siemens M35 i
plastikowych zabawek w stylu N3310.
Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: Telefony w bieżącej promocji w Erze


Trochę szajs, nie uważacie? Wyprzedaż staroci w stylu n3210 i Siemens M35
i
plastikowych zabawek w stylu N3310.


no coz, trzeba nam poczekac na cos lepszego..

Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: Telefony w bieżącej promocji w Erze


Trochę szajs, nie uważacie? Wyprzedaż staroci w stylu n3210 i Siemens M35
i
plastikowych zabawek w stylu N3310.


a siemens s45 to twoim zdaniem tez szajs?

Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: Telefony w bieżącej promocji w Erze


Trochę szajs, nie uważacie? Wyprzedaż staroci w stylu n3210 i Siemens M35
i
plastikowych zabawek w stylu N3310.


zawsze pozostaje Sony J5 czy ktorys z Erykow ;o)

Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: Siemens S440 czy Panasonic KX-TCD 300 ?
Po przestdiowaniu za i przeciw zostaję jednak przy swoim Panasonicu 300

Siemens ostatnio tylko szmiry robi :)

Plastikowe zabawki z wodotryskami

Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: Shaker'y ?
Witaj pl-regionalne-wroclaw!

  Gdzie we Wrocławiu kupię dobrej marki Shaker'y ? [tak to się
  pisze? :-)] Bo te co widziałem w Feniksie i Carrefourze, to
  takie plastikowe zabawki z odpustu... ;

Pozdrawiam, Paweł.

Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: NASA w Polsce?
sz pisze:


ladnie piszesz i w niektorych sprawach dosyc przekonujaco, ale jest w
tym jedna sprzecznosc: technologia kosmiczna jest tak bardzo oplacalna,
mozna taniej zrobic samemu zamiast kupowac licencje i potem jeszcze
sprzedawac innym a z drugiej strony "a skad wezmiesz na splate kredytu"
i konieczne finansowanie panstwowe i decyzje polityczne.
to wlasnie oznacza ze sie NIE OPLACA, bo gdyby sie oplacalo to robilyby
to firmy nastawione na zysk.


Zawsze bardziej opłaca się wymyśleć coś samemu, niż kupować cudze
pomysły. Jeśli tego nie rozumiesz, to nie mamy o czym rozmawiać.


jezeli zabierasz "murarzom, fryzjerom i pomywaczom" i przeznaczasz na
taka niby-inwestycje to znaczy ze wyrzucasz pieniadze w bloto (co
przychodzi latwo bo wyrzucasz cudze) bo efekt pracy specjalistow od
kosmosu bedzie wart mniej niz zainwestowane pieniadze (co wynika z
definicji pojecia "NIE OPLACA"), czyli zamiast kombinowac mogles taka
technologie kupic taniej (i oczywiscie szybciej).


Nie da się wszystkiego kupić. Państwa, tak samo jak ludzie, mają
ograniczone budżety. Muszą wybierać na co je stać a na co nie, tak samo
jak ty kiedy idziesz do sklepu. Wysokie technologie mają z kolei to do
siebie, że są drogie - nie rozmawiamy o produkcji plastikowych zabawek
tłuczonych milionami w chińskiej fabryce ze szkodliwego dla zdrowia
surowca, tylko o sposobach rozwiązywaniu problemów gospodarczych.

Zamiast coś kupować czasami warto zrobić to samemu. O ile nie zawsze się
to sprawdza w odniesieniu do przeciętnego Kowalskiego, to w przypadku
kraju, który zastanawia się czy wydać miliardy na określoną technologię
- już bardziej. 37 lat temu Gierek miał podobne pomysły jak ty: on też
kupował licencje, technologie, etc. Kredyty spłacamy po dzisiejszy dzień.

Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: Slaby dolar = dobry eksport?
gieroy_asfalta napisał:

> korwin-mikke.blog.onet.pl/2,ID178049993,index.html

Drogi gieroyu vel asfalcie.

Pan Janusz Korwin-Mikke jest przemilym czlowiekiem, ale jesli jego model
gospodarczy wprowadzonoby na Saharze, to po roku by piasku zabraklo.

Oto analiza jego sposobu myslenia:

Przyklad 1 (ktory ma byc jakoby korzystny dla Francji) "Kupuję we Francji towar
za 100.000 FF. Wywożę do Ameryki i sprzedaję za 200.000FF. Kupuję tam za nie
towar - i sprzedaję go we Francji za 300.000FF. Jak jest bilans handlowy
Francji? UJEMNY!! Na 200.000 FF"

Pan Janusz Korwin-Mikke porusza sie tu w iluzorycznym swiecie, w ktorym kupuje
sie "towar". Otoz, w swiecie rzeczywistym kupuje sie konkretne produkty. Jesli
Francja sprzeda Panu Januszowi kacze guano sztuk jeden za 100.000FF, a on
pojedzie z tym do USA, to moze owszem znalezc innego geniusza, ktory mu owe
wyzej wymienione fekalia kupi za 200.000 FF, ale raczej zostanie po prostu
wysmiany. Natomiast, jesli Francja sprzeda mu najlepszej jakosci stal za
1000.000 FF, ktora on sprzeda w USA za 200.000 FF w USA, nastepnie kupi partie
plastikowych zabawek "Made in China" rozpadajacych sie po 12 sek od otwarcia
pudelka, potem opchnie to na straganie opodal Pol Elizejskich za laczna sume
300.000 FF... to wedlug Pana Janusza FRANCUZI nadal na tym zyskaja.... prawda?


Przyklad 2 (ktory ma byc jakoby niekorzystny dla Francji): "Jeśli jednak kupię
towar we Francji za 100.000, wyeksportuję do Ameryki, i statek po drodze
zatonie, to bilans handlowy Francji jest DODATNI (na 100.000 FF)."

Oczywiscie - Fracja ma nadwyzke 100.000 KOSZTEM Pana Janusza Korwina-Mikke.
Czyli tylko on jest tu poszkodowany, a nie Francja. A co za to sobie Francuzi
kupia w USA, to juz ich sprawa.

Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: Slaby dolar = dobry eksport?
Wersja pelna i poporawna
> gieroy_asfalta napisał:
>
> > korwin-mikke.blog.onet.pl/2,ID178049993,index.html

Kliknelo mi sie "wyslij" przed dokonczeniem edycji testu. Ponizej wersja pelna i
poprawna:

Drogi gieroyu vel asfalcie.

Pan Janusz Korwin-Mikke jest przemilym czlowiekiem, ale jesli jego model
gospodarczy wprowadzonoby na Saharze, to po roku by piasku zabraklo.

Oto analiza jego sposobu myslenia:

Przyklad 1 (ktory ma byc jakoby korzystny dla Francji): "Kupuję we Francji towar
za 100.000 FF. Wywożę do Ameryki i sprzedaję za 200.000FF. Kupuję tam za nie
towar - i sprzedaję go we Francji za 300.000FF. Jak jest bilans handlowy
Francji? UJEMNY!! Na 200.000 FF"

Pan Janusz Korwin-Mikke porusza sie tu w iluzorycznym swiecie, w ktorym kupuje
sie "towar". Otoz, w swiecie rzeczywistym kupuje sie konkretne produkty. Jesli
Francja sprzeda Panu Januszowi kacze guano sztuk jeden za 100.000FF, a on
pojedzie z tym do USA, to moze owszem znalezc innego geniusza, ktory mu owe
wyzej wymienione fekalia kupi za 200.000 FF, ale raczej zostanie po prostu
wysmiany, a Francja zatrzyma w kieszeni 100.000 FF. Jest to taki maly dowod na
to, ze "TOWAR za 100.000 FF" ma w swiecie rzeczywistym dosc... hmmm... umowne
znaczenie.

Natomiast, jesli Francja sprzeda mu najlepszej jakosci stal za 100.000 FF, ktora
on sprzeda w USA za 200.000 FF, nastepnie kupi partie plastikowych zabawek "Made
in China" rozpadajacych sie po 12 sek od otwarcia pudelka, potem opchnie to na
straganie opodal Pol Elizejskich za laczna sume 300.000 FF... to wedlug Pana
Janusza, oprocz niego samego (200.000 francuskich FF w kieszeni), FRANCUZI nadal
na tym zyskaja.... prawda?

Przyklad 2 (ktory ma byc jakoby niekorzystny dla Francji): "Jeśli jednak kupię
towar we Francji za 100.000, wyeksportuję do Ameryki, i statek po drodze
zatonie, to bilans handlowy Francji jest DODATNI (na 100.000 FF)."

Oczywiscie - Fracja ma nadwyzke 100.000 KOSZTEM Pana Janusza Korwina-Mikke.
Czyli tylko on jest tu poszkodowany, a nie Francja. A co za to sobie Francuzi
kupia w USA, to juz ich sprawa.
Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: Tym państwu dziękujemy...
Był słaby i tyle. I niech pozabiera wszystkie swoje plastikowe zabawki.
Co pacan zrobił z TVP ?
Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: Moja heroina. 25 lat w nałogu
piękne, przerażające i wnikliwe
jestem głęboko poruszony twoim tekstem, jego wnikliwością i
bardzo sugestywnym zbliżeniem się do tzw. obiektywizmu. W
trakcie czytania przez chwilę wszystko ucichło, zdałem sobie
sprawę, że w daleki i pokrętny sposób słyszę szept swojego
imienia...
Masz oczywiście racje, że uzależnienie to sznurki
podświadomości, stan świadomości to pajacyk. Jestem od 10 lat
uzależniony od masturbacji, robię to od 10 lat, to stan umysłu
nad którym nie mam żadnej kontoli, czuje się osaczony, żyje
rozpięty między jednym orgazem, a następnym. Oczywiście obok
prowadzę normalne życie mam piękną mądrą kobietę, firmę,
mieszkanie i całą resztę plastikowych zabawek. Czuje jak powoli
oplata mnie cienka prawie niezauważalna sieć własnych obsesji,
lęków i rządzy. Po M. przez kilka dni jestem nieobecny,
rozkojażony, bez chęci odpowiedzialnego udziału w życiu.
Oczywiście mam nieskończenie długą listę tłumaczeń, wszystkie
tak samo absurdalne bo moje życie i tak jest podporządkowane M.
Obiecywałem, sobie że coś z tym zrobię, że dojżeje, że wytrwam w
ulotnych ascezach przynoszących ulgę i chwilowy spokój duszy. M.
żyje własnym egoistycznym życiem, kiedyś myślałem, że to tylko
rozładowanie napięcia, odparowanie stresu. Dzisiaj widzę
powiększającą się przestrzeń bezradności i skowytu. Dotarło do
mnie, że jestem bezradny, bezwolny jak gówniany mały pająk
próbujący wydostać się z niknącej plamy spermy.
Myślałem o tym Dlaczego???
Wśród tysiąca różnych luster, szczególnie często staje przed
jednym. Miałem wtedy 17-18 lat, spałem sam w pokoju i obudziła
mnie ręka mojej matki, która mnie onanizowała, krzyknęłem NIE i
wyszła, a wraz z nią coś jeszcze zniknęło...
Tak naprawdę to nie wiem co zrobić z powoli krępującym mi ruchy
nałogiem, boje się że M. zapragnie jakiegoś toważystwa, może
browna, a może mężczyzny.
czuje, że jestem w klatce, nie znam mechanizmów uzależnienia,
ale chyba w tym rozpędzający się parowozie ktoś inny przejmuje
stery
Mimo wszystko dziękuje Ci za twój artykuł, rzucił na pewne
mroczne zakamarki trochę światła.
Tanger Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: Katecheza dla trzylatków
Ależ! Cóż za uprzedzone podejrzenie!:)))
Rekatolicyzacja prowadzona przez Kościół epoki jp2 nie jest specyfiką tylko
polską, lecz właśnie katolicyzmu jp2.

Oto fragment tekstu chorwackiej pisarki, Dubravki Ugresić (jest w tym samym
numerze Wyborczej), opisującego rzeczywistość chorwacką:

>>Monumentalne betonowe kościoły często mają wieże ze szkła, a w nich
bezszelestnie przesuwają się windy. Czyżby przezroczyste wieże z windami -
najnowsza moda w architekturze sakralnej - nawet najbardziej pozbawionemu
wyobraźni przechodniowi miały podsunąć zbawienny link z wizją niebios, albo,
mówiąc językiem komunistycznym: obietnicę świetlanej przyszłości? Niektóre ze
świeżo wybudowanych osiedli mieszkaniowych doczekały się nawet dwóch świątyń.
W mniejszych miejscowościach kościół to jedyne, co mają. Podczas gdy w
chorwackich szpitalach brakuje łóżek, a ludzie przedwcześnie umierają, bo
brakuje pieniędzy nie tylko na sprzęt diagnostyczny, ale często po prostu na
gazę, Kościół wznosi swoje piramidy pocieszenia. Księża, tak samo jak
politycy, przeniknęli wszędzie - do parlamentu, do gremiów politycznych, do
mediów, do szkół. Przy wejściu do każdego szpitala, a nawet do sali
szpitalnej, wisi krzyż.

Mój siostrzeniec chodzi na religię. Religia jest ponoć jego dobrowolnym
wyborem. Lekcji religii w tygodniu jest tyle samo, co lekcji angielskiego.
W sobotę rano, gdy nie ma szkoły, też idą do kościoła.<<



www.gazetawyborcza.pl/1,76498,4041383.html
Warta zastanowienia jest postawiona przez Ugresić diagnoza zjawisk
postmodernistycznego fundamentalizmu religijnego oraz powrotu nacjonalizmu w
zglobalizowanym świecie, nawiedzających nasze czasy:


>>Wszyscy mają ten sam gust, wszyscy kupują takie same tanie kanapy, takie same
plastikowe zabawki dla dzieci, takie same telewizory, wszyscy noszą takie same
zegarki. Wszyscy są „śmieciami”, trash, pozbawionymi świadomości własnego
położenia.

Przebiegli politycy i jeszcze bardziej przebiegli księża podrzucili im zabawkę -
prawo do własnej religijnej i narodowej tożsamości etnicznej.<<


Ugresić to naprawdę niegłupia babka, więc warto nad tym pomyśleć. Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: J. Kaczyński: Ekolodzy szkodzą polskiej przyszł...
a dlaczego? Wolę żyć w kraju w którym produkują
Nokię niż plastikowe zabawki dla dzieci (ChRL) Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: 46 osób zatrzymanych podczas Marszu Wyzwolenia ...
Brak u Ciebie umiejętności czytania ze zrozumieniem i logicznego myślenia.
Alkoholicy zaczynają od piwa, mordercy od gier czy plastikowych zabawek,
narkomani od trawki... każdy?! znacząca większość paląca czy pijąca nigdy nie
będzie uzależniona i tyle. Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: Dalczego takich rasowych juz nie robią ?
Te nowe auta też chyba mają wyglądać rasowo i agresywnie, ale trzeba przyznać
że przy takim galancie wyglądają jak plastikowe zabawki!
Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: Pytanie do użytkowyniczek laktatora Medeli
Grozne moga byc promienie z mikrofali, ale akurat platkowi medeli
nic nie robia :)

Za to jak wlozylam dziecice plastikowe zabawki-gryzaczki do
wyparzenia w mikro, to wyjelam poskrecane jak spiralki i wyladowaly
w koszu. Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: Helmutxxl

Fakty o dzieciach:

Kiedy polejesz klaczki kurzu lakierem do wlosow, a potem bedziesz po
nich jeździc na wrotkach, moga sie zapalic.

Głos czteroletniego dziecka jest donosniejszy niz glosy ok. 100
doroslych w zatloczonej restauracji.

"Idę sie pobawic" i "piecyk mikrofalowy" nigdy nie powinny byc uzyte w
jednym zdaniu.

Jezeli zaczepisz psia smycz o wiatrak na suficie, silnik nie bedzie
mial sily obrocic 30-kilogramowego dziecka ubranego w psie szelki i
ubranko SuperMan'a.

Jednak jest wystarczajaco silny, aby ta sama smycza zedrzec farbe ze
wszystkich 4 scian w pokoju 3,5x3,5 m.

Pilki tenisowe zostawiaja slady na suficie.

Nie powinienes podrzucac pilek tenisowych, kiedy wiatrak na suficie
jest wlaczony.

Kiedy uzywasz wiatraka na suficie jako rakiety tenisowej, musisz
podrzucic pilke kilka razy, zanim zostanie odbita.

Skrzydlo wiatraka moze odbic pilke bardzo mocno.

Szyba w oknie (nawet potrojnym) nie zatrzymuje pilki uderzonej
skrzydlem wiatraka.

Plyn hamulcowy z Cloroxem powoduje powstawanie duzych ilosci dymu.

Szescioletnie dziecko potrafi rozpalic ogien nawet kamieniem, chociaz
36-letni mezczyzna mowi, ze takie cos mozliwe jest tylko na filmach.

Szklo powiekszajace pozwala na rozpalenie ognia nawet w pochmurny
dzien.

Kiedy jestes w butach z kolcami, lozko wodne uzyte jako boisko nie
przecieka... ono po prostu wybucha.

Duze lozko wodne zawiera ilosc wody wystarczajaca do zalania 200
metrow kwadratowych domu na glebokosc 8 cm.

Klocki LEGO przechodza przez przewod pokarmowy 4-letniego dziecka.

Klocki Duplo nie.

Klej SuperGlue jest na zawsze.

McGyver uczy wielu rzeczy, o ktorych nie chcemy wiedziec.

Tak samo Tarzan.

Nie wazne, ile zelatyny wsypiesz do basenu, nie mozesz chodzic po
wodzie.

Filtry basenowe nie lubia zelatyny.

Video nie wyrzuca kanapek, jesli nawet w reklamach pokazuja, ze tak.

Torby na smieci nie sa dobrymi spadochronami.

Kamyki w baku powoduja duzo halasu podczas jazdy.

Prawdopodobnie nie chesz wiedziec, jaki potem jest smrod.

Zawsze zajrzyj do piecyka, zanim go zaczniesz rozgrzewac.

Plastikowe zabawki nie lubia piecykow.

Straz pozarna zjawia sie po okolo 15 minutach od zgloszenia.

Cykl wirowania w pralce nie powoduje choroby morskiej u dzdzownic.

U kotow powoduje.

Koty wymiotuja wiecej, niz same waza.

Cisza niekoniecznie znaczy "nie ma sie co niepokoic".

Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: he zajrzalem sobie na to forum mamusiek
a jak juz mowimy o dzieciach
z dedykacja dla wszystkich emam:

Głos jednego 4-letniego dziecka jest donośniejszy niż głosy stu dorosłych w
zatłoczonej restauracji.
Piłki tenisowe zostawiają ślady na suficie.
Nie powinieneś podrzucać piłek tenisowych, kiedy wiatrak na suficie jest
włączony.
Skrzydło wiatraka może odbić piłkę bardzo mocno.
Szyba w oknie (nawet potrójnym) nie zatrzymuje piłki tenisowej uderzonej
skrzydłem wiatraka.
Szkło powiększające pozwala na rozpalenie ognia nawet w pochmurny dzień i
nawet na teoretycznie niepalnej wykładzinie.
Klocki Lego przechodzą przez przewód pokarmowy 4-letniego dziecka. Klocki
Duplo nie.
"Idź się pobawić" i "kuchenka mikrofalowa" nigdy nie powinne być użyte w
jednym zdaniu!
Klej Super Glue klei naprawdę BARDZO solidnie. Użycie kleju Super Glue na
powiekach 4-letniego dziecka nie pomoże mu w zaśnięciu.
Mc Gyver uczy dzieci wielu rzeczy których nie chcemy wiedzieć... ale się
dowiemy. Tak samo Tarzan i Rambo.
Nieważne ile żelatyny wsypie się do basenu - nie można chodzić po wodzie.
Filtry basenowe nie lubią żelatyny.
W magnetowidzie zmieści się naprawdę dużo zabawek, śmieci i niedojedzonych
kanapek...
Torby na śmieci nie są dobrymi spadochronami.
Zawsze zajrzyj do piecyka, zanim zaczniesz go rozgrzewać.
Plastikowe zabawki nie lubią piecyków. Tosterów też.
Prawdopodobnie nie chcesz wiedzieć, jaki potem jest smród.
(Straż pożarna zjawia się po ok. 15 min. od zgłoszenia).
Strażacy bywają bardzo nieuprzejmi, gdy wzywa się ich do płonącego w piecyku
pluszowego misia.
Odwirowanie w pralce nie powoduje choroby morskiej u dżdżownic. U kotów
powoduje.
Karmienie komputera truskawkami przez stację dysków nie poprawia jego pracy.
Polewanie płyt CD wodą kolońską zapewnia im piękny zapach i zupełnie nową
jakość dźwięku.
Kamyki w baku powodują dużo hałasu podczas jazdy.
Cisza wcale nie oznacza, że nie ma się co martwić. Przeciwnie!

:))) Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: zabawki-certyfikaty-eksport
zabawki-certyfikaty-eksport
Czy do eksportu do Rosji zabawek plastikowych wyprodukowanych w Polsce potrzebne są certyfikaty bezpieczeństwa? Czy w ogóle są potrzebne jakieś pozwolenia? Czy można wyprodukować cokolwiek i sprzedać do Rosji? Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: Podsumowanie 2005 r. na rynkach surowcowych
Jak smierdzacy chiniole i brudni hindusi maja
prowadzic poszukiwania geologiczne? Oni potrafia robic co najwyzej tanie
tiszerty i plastikowe zabawki. Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: Alcatel OT 511 czy SONY J70 ?
Nie bierz tego francuskiego g**na do ręki! Po roku sypią sie jak plastikowe
zabawki! Sony jest naprawde OK! Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: Mc Donald's - centrum polskiego tuningu...
Podobno do zestawów Happy Meal i WieśMac mają być dodawane zamiast
plastikowych zabawek akcesoria tuningowe, jak wisiorki pod lusterko, śruby w
kształcie czaszek, diody na spryskiwacze...

:-)
Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: Oswajanie zabawek
U nas jest podobnie: nowe zabawki z plastiku Olek oswaja powoli.

Ciekawe jaka zabawka-niezabawka jest największym przebojem u naszych maluchów???
U Olaka była to, jest i może jeszcze przez jakiś czas będzie ... paczka
chusteczek higienicznych

Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: Wyprawka dla noworodka
Pieluszki - tylko LIDL.
Słoiczki, zdecydowanie - ja osobiście uważam, ze ciężko jest przygotować w domu
odpowiednie dla malucha posiłki.
Butelki kupiłam Canpola i żałowałam - lepiej 3-4 Aventa niż 10 Canpoli.
Najtańsze były w aptekach, nie w sklepach "fachowych" ani w hipermarketach.
Kocyki itp kupowałam w sklepie "wszystko po 4 zł" i jestem bardzo zadowolona,
polar jest świetnej jakości.
Rożek z promocji w TESCO, 19.90
Niepotrzebnie sprawiłam dziecku pościel, bo śpi w śpiworku. Pierwszy dostałam w
prezencie, drugi kupiłam, trzeci uszyła moja mama. Kupny kosztował 64 zł, szyty
- ok. 30.
Kupiłam najtańsze łóżeczko (80 zł) ale dobry materacyk - piankowo-kokosowy.
Prześcieradła mam ze szmateksu.
Karuzelka najtańsza i najładniejsza w sklepie - plastikowe zabawki w konkretnych
kolorach, łatwe do mycia.
Chusteczki do pupy - bella delfi lub Dzidziuś, na inne miała uczulenie. Ale to
sprawa indywidualna.
Gruszka do nosa się sprawdziła. Nożyczki do paznokci Canpol nie - używamy
normalnych dorosłych, ale nie tych wąziutkich a o szerokich, lekko zaokrąglonych
ostrzach. Do noska kupowałam sól fizjologiczną - poszło zaledwie 10 ampułek,
zakrapiałam strzykawką 2 ml.
Laktator miałam LAKTA za jakieś 20 zł, ale za 30 można kupić przyzwoity Canpola,
koleżanka teraz korzystała i była bardzo zadowolona.
Miałam też ceratkowy podkład do przewijania, taką kolorową matę za 10 zł z TESCO.
Szydełkiem zrobiołam kocyk czarno-biało-czerwony i wieszałam na łóżeczku dla
rozrywki Małej, mimo warczenia teściowej
Więcej wydatków nie pamiętam
Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: Kto NIE kupuje zabawek FP :)
Nie lubie plastikowych zabawek (poza playmobilem :D), jesli juz kupuje, co mi
sie rzadko zdarza, to drewniane albo miekkie.
Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: Czy łapią już zabawki?
No właśnie, Julek też jak mu zabawkę włożyć do łapki to pierwsze co - obkłada
się nią po buźce dlatego zamieniłam chwilowo plastikowe zabawki na pluszowe, jak
nauczy się koordynować łapki odzyska swoje plastikowe grzechotki
Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: Ciagle boi sie wanny - co robic???
To widzę że nie tylko Julka lubi kąpiel z tatą :-) Nie ma to jak męskie silne ramiona i pływające plastikowe zabawki ;-)
Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: Szukam garnuszek na klocuszek, chodzik pchacz
Szukam garnuszek na klocuszek, chodzik pchacz
klockow sensorycznych lub innych plastikowych zabawek dla dzidzi powyzej 6
mies.
pozdrawiam
mazuba@gazeta.pl
Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: Pachnące dzienniki z wakacji:-)
Niedziela

Jeśli dobrze pójdzie, ostatni dzień „odsiadki”. Choć nawet jeśli zrobią jutro
motor, na Litwę raczej nie pojedziemy. Najwyżej jeden dzień wycieczki bez
rzeczy...
Koszmarna noc. 4 wesela i ognisko w ośrodku. Oczywiście kosztem wszystkich
innych mieszkańców, którzy mieli tak głupi pomysł, żeby spać. I tak najgorsi
byli ci z ogniska. A jakie hiciory puszczali, Boszzzz. Do drugiej w nocy i
jeszcze potem snuły się bełkoczące niedobitki...
Po tej nieprzespanej nocy pojechałam ciężkim kalibrem. Gucci PH. Kadzidło,
mnóstwo żywicy, jakaś ciemna, surowa, mazista substancja a na koniec słodycz..
Ciemna, ale czysta, bez wanilii i pudru, ostra, trochę „alkoholowa”. I właśnie
wychodzi słonce. Iść do wody, czy ograniczyć się do podziwiania jeziora z
zewnątrz?
(...)
Ociepliło się, ale chyba i tak za zimno. Darowałam sobie pływanie, po
zanurzeniu kawałka stopy w jeziorze stwierdziłam, że to nie jest to, na co mam
największą ochotę. Poszliśmy zatem dowiedzieć się o kajaki. Chyba wypożyczymy
na cały dzień jutro lub pojutrze i poopływamy jeziora. Dziś się nie nadaję do
żadnego fizycznego wysiłku. Przespacerowaliśmy się tylko po lesie, znów pełna
torba grzybów, potem poczekaliśmy w lesie aż zapadnie zmrok. Las w nocy otula i
wycisza, jest niesamowicie bezpiecznym miejscem... i było tak do momentu, w
którym usłyszałam w trzcinach ostrożne szur, szur... coś skradało się w
trzcinie, no i znów odezwał się we mnie tchórz. A to pewnie był bóbr, albo
nawet coś mniejszego...
(...)
No i stało się. Odeur 53. zupełnie nie pasujący do klimatu wyjazdu. Nie wiem,
czemu po wyjściu spod prysznica ręka sięgnęła mi właśnie po tę fiolkę. I
nagle... jestem w domu. Za nic nie nosiłabym tego ot tak, żeby pachnieć.
Więcej – to prawie nie pachnie. To raczej przypomnienie dzieciństwa, czystości,
nowych plastikowych zabawek... mleko i czysta pościel. Komfort i
bezpieczeństwo. Chyba ułatwi zasypianie, choć po tej koszmarnej nieprzespanej
nocy padnę i tak jak niemowlę.
Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: Kraków - zabawki??
Kraków - zabawki??
Witam, czy w krakowskich ciuchlandach można dostać fajne zabawki?
nie pytam o pluszaki, bo tych jest sporo. chodzi mi raczej o zabawki
plastikowe np Fisher Price. Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: Autko dla dziecka z dobrego zakładu!
Autko dla dziecka z dobrego zakładu!
Plastikowe autka powstają w celi

Kolorowe zabawki z cieszyńskiego Zakładu Karnego sprzedają się na całym
świecie. - Wszyscy są zadowoleni. Producent płaci o połowę niższe pensje,
więźniowie mają pracę, a my lepszą atmosferę w zakładzie - mówi dyrektor
Ryszard Piszczek

Więźniowie z ZK w Cieszynie cieszą się dużym powodzeniem wśród pracodawców.
Kilkudziesięciu zatrudniły m.in. drukarnie, firma budowlana, miasto do
sprzątania ulic czy stadnina koni do opieki nad zwierzętami. Szefowie są
zadowoleni: więźniowie są tani, sumienni, przykładają się do pracy.

Za murami mogą jednak pracować tylko ci z niższymi wyrokami. Takich w
cieszyńskim więzieniu jest niewielu. - Dlatego bardzo się ucieszyliśmy, gdy
zgłosiła się do nas firma proponująca pracę więźniom bez konieczności
opuszczania więzienia. Dzięki temu od marca zatrudnienie znaleźli osadzeni z
ciężkimi wyrokami - za zabójstwa, rozboje, napady - mówi Piszczek.

Pracę zaoferowała im spółdzielnia z Bielska-Białej produkująca gadżety
reklamowe. To plastikowe zabawki: samochodziki, betoniarki, koparki czy
ludziki. Co kilka dni do cieszyńskiego więzienia przyjeżdża tir wyładowany
workami z plastikowymi elementami.

Na razie zabawki składa 15 więźniów, ale lada dzień dołączy kolejna
dziesiątka. Pracują po osiem godzin dziennie, dostają po 3 zł za godzinę. W
ten sposób mogą zarobić 470 zł miesięcznie brutto. To połowa tego, co
spółdzielnia musiałaby zapłacić pracownikom w normalnych warunkach. Więźniowie
nie otrzymują pieniędzy do ręki. Większość wypłaty idzie na spłatę ich długów
na wolności. Część trafia do tzw. żelaznej kasy i jest wypłacana przy wyjściu
na wolność. Reszta to wypiska na papierosy albo jedzenie, które można kupić na
terenie zakładu.

- Mam jeszcze cztery lata odsiadki. Wolę tu przychodzić, niż siedzieć pod
celą. Praca jest niezła, nawet po 1,5 tys. takich autek robię dziennie. Dzięki
temu mam na alimenty - mówi Arkadiusz z Cieszyna.

- Praca to jedna z form resocjalizacji. Poza tym mogą wyjść z celi,
porozmawiać, posłuchać radia przy składaniu. Dzięki temu jest lepsza atmosfera
w zakładzie. Mam kolejkę chętnych do tej pracy - dodaje Piszczek.

Marcin Czyżewski

miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,4019469.html?nltxx=1077751&nltdt=2007-03-28-03-06 Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: Zajonczek
To Emaus to zech je kompletnie zielony - byda ci wdziynczny za kozdo
informacja:)

a to znoduech we wikipedii:)

"Emaus
From Wikipedia
Skocz do: navigation, szukaj

Emaus to nazwa krakowskiego odpustu odbywającego się w Poniedziałek Wielkanocny
przy klasztorze Norbertanek na Salwatorze.

Odpust wziął nazwę od miasta Emaus do którego podążał zmartwychwstały Chrystus.
Po drodze spotkał dwóch swoich uczniów, przez których nie został rozpoznany.
Zdarzenie to opisuje Ewangelia Łukasza.

Na pamiątkę biblijnej historii tradycja odwiedzania kościoła poza miastem
(kościół na Salwatorze znajdował się kiedyś poza bramami Krakowa) w drugi dzień
świąt była powszechna w Europie, zwłaszcza w okresie kontrreformacji. Emaus
znany był kiedyś również w Poznaniu, ale do czasów obecnych przetrwał tylko w
Krakowie. W tym ludowym święcie w XIX wieku brali udział wszyscy mieszkańcy
miasta.

Odpustowi towarzyszą kramy, strzelnice sportowe, karuzele dla dzieci, loterie
fantowe itp. Na straganach wyłożone są plastikowe zabawki, pierścionki z
kolorowymi oczkami, słodycze, w tym tradycyjne serca z piernika. Osobliwością
krakowskiego odpustu są drewniane figurki żydowskich grajków i żydów
studiujących torę.

Dzisiejszy Emaus jest dla Krakowian sposobem rodzinnego spędzenia drugiego dnia
świąt, okazją do spotkań ze znajomymi. Popularności dawnego obyczaju sprzyja
bliskie sąsiedztwo Lasku Wolskiego i Kopca Kościuszki, tradycyjnych tras
spacerowych.

Zobacz też: Arcybractwo Męki Pańskiej, dziady śmigustne, Jezusek Palmowy,
Lajkonik, Niedziela Wielkanocna, palma wielkanocna, pisanki, pogrzeb żuru i
śledzia, pucheroki, Rękawka, śmigus-dyngus, Siuda Baba, święcone, walatka,
Wielkanoc, wieszanie Judasza, z kurkiem po dyngusie." Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: ODPUST, NIKISZ-FOR II - w szaradach anagramowych
PLASTIKOWE ZABAWKI Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: ODPUST, NIKISZ-FOR II - w szaradach anagramowych
Tego jednak nie unikniemy
I plastikowe zabawki mieć będziemy
Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: Przedszkole "Ziarenko"
Moja corka chodzi tam juz 2 rok.
Na przyszly rok (z tego co wiem) zapisy sa juz na liste rezerwowa.

My jestesmy niesamowicie zadowoleni z przedszkola (ale to moje subiektywne
odczucia), wszystko zalezy od tego czego oczekuja rodzice.
Nam zalezalo przede wszystkim na tym, aby dziecko bylo w otoczeniu mu
przyjaznym, aby to miejsce charakteryzowal spokoj i bezpieczenstwo. Aby dziecko
moglo sie po prostu czuc dzieckiem, a nie oblozone tysiacem dodatkowych zajec,
aby nikt na nie nie podnosil glosu, a mimo tego czulo co moze, a co nie...

Zalezy mi na ekologicznym i zdrowym wyzywieniu, na tym aby nie bylo latwych
rozwiazan w postaci plastikowych zabawek, ale na tym aby to wlasnie dziecko
musialo sobie samo zorganizowac zabawe, aby bylo samodzielne i kreatywnie
podchodzilo do otoczenia.

Przedszkole dysponuje cudownym ogrodem, gdzie dzieci spedzaja mnostwo czasu.
Niezaleznie od pogody CODZIENNIE wychodza na podworko i tam moga biegac do woli
i nikt nie stoi nad nimi 'uwazaj, bo sie spocisz, bo sie przewrocisz itd'...

Wychowawcy to pedagodzy z powolania. Na kazde najdrobniejsze pytanie dotyczace
Twojego dziecka sa w stanie udzielic szczegolowych informacji.

Tak jak pisalam nie ma zajec dodatkowych (angielskiego itp), natomiast jest
wiele bardzo atrakcyjnych zajec typu: pieczeniue bulek w kazdy czwartek.
W kazdy dzien dzieci robia cos innego (ale te zajecia sie powtarzaja). Kazdy
dzien konczy sie bajka (teatrzykiem), ktorego przedstawiaja wychowawcy, czasem
z pomoca przedszkolakow.

Jedzenie: tak jak pisalam jest to zdrowa zywnosc. Cos pomiedzy sniadaniem, a
obiadem. Jest zawsze cieply posilek i kanapki. Wyzywienie jest wegetarianskie.
Zazwyczaj jest to albo zupa, albo np. ryz z jablkami, albo kasza. Dotego zawsze
owoce.

My patrzymy na to przedszkole szerzej. Jest to nasz styl bycia (nasze dzieci
wychowywuja sie bez TV w domu) i wychowawcy do tego zawsze zachecaja.

Poza tym np. wczoraj obchodzilismy swieto Sw. Marcina. Kazda z mam piekla
rogaliki (oczywiscie w wielkiej konspiracji przed dziecmi ;)), a tatusiowie
mieli za zadanie zrobienie lampionow z dyni, dzieci natomiast w przedszkolu
robily lampiony ze sliokow.
Z tymi lampionami poznym popolyudniem szlismy wszyscy razem w poszukiwaniu SW.
Marcina, ktory mial przyjechac na koniu.
Oczywiscie na lakach dzieci zobaczyly bialego konia, a na nim Marcina, ktory
zostawil dla nich worek pelen rogali...

Moglabym jeszcze wiele pisac na temat tego przedszkola. Najwazniejsze ze moja
corka uwielbia je i czuje sie w nim bardzo dobrze, a kazdy drobny problem z
dzieckiem jest zawsze omawiany i dostrzegany przez wychowawcow.

Przedszkole jest czynne od 9.00 do 14.30 - koszt 340zl. Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: 01 sprawozdalnik o spaniu i budzeniu
a propos siusiania do szafy czy gdziekolwiek indziej niz Wc-ecik, dobrze, ze
dorosli nie sa tak nieprzytomni jak dzieci bo wstajac byloby wiecej i gorzej;-
) i raczej nie trzymamy w szafie plastikowych zabawek
Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: Czego sie nauczylem od dziecka...
Czego sie nauczylem od dziecka...
Jezeli zaczepisz psia smycz o wiatrak na suficie, silnik nie bedzie
mial sily obrocic 30-kilogramowego dziecka ubranego w psie szelki
i ubranko SuperMan'a.Jednak jest wystarczajaco silny, aby ta sama smycza
zedrzec farbe zewszystkich 4 scian w pokoju 3,5x3,5 m.
Pilki tenisowe zostawiaja slady na suficie.
Nie powinienes podrzucac pilek tenisowych, kiedy wiatrak na suficie
jest wlaczony.
Kiedy uzywasz wiatraka na suficie jako rakiety tenisowej, musisz
podrzucic pilke kilka razy, zanim zostanie odbita.
Skrzydlo wiatraka moze odbic pilke bardzo mocno.
Szyba w oknie (nawet potrojnym) nie zatrzymuje pilki uderzonej skrzydlem
wiatraka.
Plyn hamulcowy z Cloroxem powoduje powstawanie duzych ilosci dymu.
Kiedy jestes w butach z kolcami, lozko wodne uzyte jako boisko nie
przecieka... ono po prostu wybucha.
Duze lozko wodne zawiera ilosc wody wystarczajaca do zalania 200 metrow
kwadratowych domu na glebokosc 8 cm.
Klocki LEGO przechodza przez przewod pokarmowy 4-letniego dziecka. Klocki
Duplo nie.
"Idz sie pobawic" i "piecyk mikrofalowy" nigdy nie powinny byc uzyte w jednym
zdaniu.
Klej SuperGlue jest na zawsze.
McGyver uczy wielu rzeczy, o ktorych nie chcemy wiedziec.Tak samo Tarzan.
Niewazne, ile zelatyny wsypiesz do basenu, nie mozesz chodzic po wodzie.
Filtry basenowe nie lubia zelatyny.
Video nie wyrzuca kanapek, jesli nawet w reklamach pokazuja, ze tak.
Torby na smieci nie sa dobrymi spadochronami.
Zawsze zajrzyj do piecyka, zanim go zaczniesz rozgrzewac.
Plastikowe zabawki nie lubia piecykow.
Cykl wirowania w pralce nie powoduje choroby morskiej u dzdzownic.
U kotow powoduje.
Koty wymiotuja wiecej, niz same waza.
Cisza niekoniecznie znaczy "nie ma sie co niepokoic".


Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: Czego sie nauczylem od dziecka...
Zanim pojedziesz na dywaniku po świeżo wyfroterowanej podłodze, upewnij się, ze
nie jedziesz w kierunku zamkniętych drzwi balkonowych.

Wyjeżdżając na wieś i wchodząc do kuchni nie sprawdzaj czy jak wygląda dno
garnka z wnetrza kuchni węglowej.

Guma do skakania Twojej siostry zaczepiona o żyrandol dostarczy wielu emocji
Twojemu chomikowi. Zbyt mocne pociąganie za uwiązanego chomika powoduje
powstawanie czerwonych plam na suficie i łysych plam na głowie chomika.

Chomiki nie pływają w mydelniczce. Kreskówki kłamią.

Chomiki w pianie w ogóle nie pływają i trudno je znaleźć.

Psy nie zawsze lubią, gdy je się z ich miski.

Twoja ulubiona wywrotka i przyczepa od traktorka nie zastąpi wrotek.

Po wypastowanej podłodze świetnie się jeździ na kolanach, ale na nartach dużo
gorzej.

Nie nalezy wchodzić za chonikiem na regał, bo spadają z niego książki, gdy stoi
pod kątem.

Kanapki z gumisiami i miodem na krakersach lepiej wyglądają niż smakują.

W jednej tubce mieści się półtora obwodu wanny pasty do zębów.

Wrzucanie plastikowych zabawek do klosza żyrandola powoduje swąd, brak światła,
lanie i zero dobranocki.

Gdy się ma dwa lata, to do obrócenia 14" telewizora w kierunku łózeczka
potrzebne sa dwie osoby.

Części od budzika nie należy używać do naprawy radia. Szczególnie jesli przed
naprawą radio nie było zepsute.

Wąż odpływowy od pralki sięga do szufladki na proszek, ale to raczej uboczny
efekt nie przewidzany przez projektantów.

Żeby chomik mógł się cieszyć zabawą na gramofonowej karuzeli, nalezy skorzystać
z taśmy klejącej.

Resztek kleju z płyty Niemena nie należy zdrapywać scyzorykiem.


__________________________

Jestem jedynakiem i to wszystko to doświadczenia moje lub mojej kuzynki (część
pamiętam, część do dziś wypominają mi rodzice). Oboje mieliśmy chomiki i zaden
z nich wielce nie ucierpiał mimo tego, że zabawy wyglądały okrutnie.
Skaleczenie na czole się szybko zagoiło, a na gramofon "Maciek" właził bardzo
chetnie (biegał "pod prąd"), az się rodzice dziwili co go tam ciągnie.

Aha, zapomniałem o jednym: Koty LUBIĄ chomiki.

pozdroofka,

pijaw_też_kiedyś_mały_eksperymentator
Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: Gwarki - moze jeden dzien ?
Ciekawy pomysł - ale stwierdzenie o gustach tłumaczy wszystko. ;)
Trzy dni - trzy razy więcej sprzedanych substancji z grila, plastikowych zabawek, baloników i piwa.

Tylko mam problem - gdzie wyjechać z TG na te 3 dni :/

Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: Stracili wszystko przez jedną głupią petardę
na balkonie mieli jakieś plastikowe zabawki
rowerek i inne duperele

źródło: gazeta "oskard" Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: Stracili wszystko przez jedną głupią petardę
a właśnie że nie. zapaliły sie plastikowe zabawki na balkonie, od nich
plastikowe okno.
ja wiem ze przede wszystkim wina jest rzucającego, ale i poszkodowani nie są bez
winy Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: Smak/zapach z dzieciństwa...
Gość portalu: red_jack napisał(a):

> Najbardziej to tęsknię za zapachem paczki od Mikołaja. W środku, najczęściej
w
> torbie foliowej były prezenty (jakieś plastikowe zabawki - czyli zapach
> pierwszy), cytrusy (zwykle tylko wtedy - zapach drugi) i jakieś słodycze (he
> he "Twardowska", gumy do żuucia "Odra", jakieś "Jacki", czy "Maćki" batony -
i
> to zapach trzeci). Te wszystkie zapachy się mieszały i jak się otworzyło tę
> torbę... zapach jedyny i niepowtarzalny. Teraz chyba już takiego nie da się
> zrobić - wszystko szczelnie, próżniowo pakowane, prezenty daje się albo w
> woreczkach papierowych, albo w papierze, albo w pudełkach... A mi zapach
> takiej paczki zawsze chodzi po głowie jak zbliża się Mikołaj...
>
> A druga rzecz - nie wiem jak w Kraku, bo ja jestem elementem napływowym, -
był
> taki napój "Złota Rosa" - jakieś takie ziołowo-słodkie, barwy żółtawej,
> gazowane. O niebo lepsze od oranżady! Potem "Złota Rosa" całkiem zniknęła ze
> sklepów i kiedyś pojawił się, kilka lat temu, chyba z Pepsi napój "Canada
> Dry" - trochę mi przypominał "Złotą Rosę"...
>
> pozdro

Kurcze , przez kilka lat nie mogłem sobie przypomnieć jak nazywał sie ten napój
(chodziło mi o złotą rosę) a ty to zrobiłeś. Dzięki Ci za to , tego smaku nie
zapomnę do końca życia, a jeśli chodzi o Canadę Dry to też szkoda ze jej już w
polsce nie ma, żadnego imbirowego napoju kupić już nie mozna, no tylko od
niedawna piwko.
Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: imprezy kulturalne w Piasecznie
jarmark Piaseczynski jest piaseczyńskim tylko z nazwy , nie znalazłam na nim
nic co nie mogłoby byc na innym takim pikniku / miody, witrażyki , plastikowe
zabawki - o zgrozo !! / Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: Kino już oświetlone neonami
Film jest okropny !!!
Ogladalem wczoraj. Nie rozumiem dlaczego w artykulach dziennikarze tak sie
zachwycaja aktorami. Jedyna dobra aktorka w filmie to Wiedzma. Moze do tego
dolacze mala Lucy. Film jest nudny. Podczas tych 2 godzin oprocz wiedzmy nie
zostal wykreowany porzadnie zaden charakter. Wszystkie postaci sa bez wyrazu.
Najbardziej rozsmieszyla mnie scena, w ktorej Sw. Mikolaj podarowal Susan
kolczan ze strzalami, luk i rog. Strzaly i rog wygladaja na plastikowe zabawki
jakie mozna kupic w jakimkolwiek sklepie z zabawkami. Nawet nie bede sie staral
porownywac tego do "Wladcy pierscieni" gdzie naprawde zadbano o szczegoly.
Poza tym to film nie daje zadnego wyjasnienia dlaczego mieszkancy Narni
potrzebuja tej czworki dzieci. Caly film wyglada tak jakby dzieci trafily tam
tylko po to zeby utrudnic wszystkim zycie. Wyglada na to, ze wiosna przyszla do
Narni niezaleznie od tego czy dzieci tam sa czy nie.
Okropienstwo. Chlopak, ktory gra Edmunda jest okropnym aktorem. Wszystko co
robi jest sztuczne. Susan jest okropna !!! W trakcie filmu ma sie po prostu
ochote w jakis sposob ja uciszyc !!!
Nie polecam tego filmu !!!
Zaczyna sie pieknie. Kiedy Lucy trafia do Narni i spotyka Thomasa widz jest
naprawde zainteresowany tym swiatem fantazji. Wszysto wyglada calkiem magicznie
mimo tego ze widzimy tylko zasniezone drzewa (no i Thomasa oczywiscie).
Jednak kiedy cala czworka trafia do Narnii wszystko idzie w bloto.
E zreszta nie ma co sie rozpisywqc. Ja mysle ze to jeden z najgorszych filmow
jaki kiedykolwiek ogladalem.
Dodam tylko ,ze ksiazki nie czytalem. Oceniam tylko to co zobaczylem.
Pozdrawiam
Michal


Gość portalu: kinoman napisał(a):

> no to sie bardzo ciesze!!! trzymajcie mi miejsce na opowiesci za narnii!!!
> czas po latach przypomniec sobie ten film!
Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: Zgineły pojemniki na odpady
2 wory czerwone(sort), 2 wory pomarańczowe(niesort). 2*8+2*20=56. Nie
przekraczam 2 worów sortu i niesortu w miesiącu. Nie wywożę niesortu, nie jestem
głupia, nie podrzucam innym na śmietniki. W ogródku mam kompostownik tam
wyrzucamy resztki jedzenia, skoszoną trawę, nie wywalam do śmieci jedzenia ani
do ubikacji jak to robią niektórzy. Raz na jakiś czas przerzucam kompost, żeby
przyśpieszyć proces fermentacji ( nie jest to miła robota). Z pieca specjalnym
magnesem wyciągam gwoździe, składam do pudełka i wywożę na złom. Butelki po
oleju do samochodu zbieram, a jak się nazbiera wywożę w odpowiednie miejsce i
jeszcze za to płacę...akumulatory wywożę. Sortuję papier - kolorowy do papieru,
niekolorowy na rozpałkę. Zbieram baterie, i inne elektrośmieci do pudełka, jak
się nazbiera-wywożę pod urząd gminy, te sprzęty gabarytowe, bateria - do
pojemnika w Biedronce.Dziecko klocki ma drewniane, nie plastikowe, zabawki
zepsute są również dzielone na plastiki i elektrośmieci. Szmaty i inne-wywożę do
schroniska dla zwierząt, tam się przydają. Ganiam męża i innych odpornych na
sortowanie za "podrzutki" czyli nie myte opakowania po jogurtach, itp.
Niestety nie jestem na każdej akcji ekologów, nie przypinam się do drzew,
niestety też jeżdżę samochodem i smrodzę. Nie jestem decyzyjna w wielu
ustawowych kwestiach dotyczących ochrony środowiska.
Ale w miarę moich możliwości staram się żyć uczciwie wobec środowiska.
Oczywiście nie jeżdżę codziennie z 1 baterią, itp. Mam w domu wyznaczone miejsca
do składowania, opisane. Moje dziecko jak nie wie co gdzie ma wrzucić to pyta.
Oszczędzam wodę - chociaż mam swoją, darmową, ale i tak oszczędzam.
Ale i tak nie dokupię dodatkowego wora na plastiki. Będąc w realu wrzucam tam
swoją nadwyżkę. Nie zakopuję w lesie, nie podrzucam. Wyrzucam je do miejsc
ogólnodostępnych i specjalnie do tego przeznaczonych.
Nie jestem niestety Twoją wymarzoną sąsiadką..... Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: Chcemy ronda Wolnego Tybetu!
Chcemy ronda Wolnego Tybetu!
Popieram w 100%!!!Tybet to sumienie Swiata sprzedane przez Zachod za
plastikowe zabawki i T-shirty za dolara!Brawo W-wa! Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: Paliwo ze śmieci: Rewolucyjny wynalazek Polaka
Paliwo ze śmieci: Rewolucyjny wynalazek Polaka
info.onet.pl/961892,11,item.html
"
Zbigniew Tokarz, właściciel firmy Technologie Ekologiczne, wymyślił i
skonstruował niezwykłą maszynę. To pożeracz śmieci, który odpady przerabia na
benzynę i olej napędowy! - informuje dzisiejsza "Gazeta Wyborcza".

Jest ona w stanie wyprodukować nawet 500 l paliwa na godzinę!

Maszyną interesuje się cały świat. W Niewiadowie (30 km od Łodzi), gdzie
Tokarz pracuje, byli już m.in. Niemcy, Irlandczycy i Chińczycy.

W hali w Niewiadowie sterta śmieci sięga sufitu. Są tu folie, torebki po
popcornie, pojemniki po jogurtach, tapicerka samochodowa, zderzaki, kanistry,
plastikowe zabawki. Pracownicy ładują odpady do maszyny. To reaktor
katalityczny, szeroka na kilkanaście metrów instalacja przypominająca kontener.

W środku jest 400 st. C. Temperatura podnoszona jest jednak stopniowo.
Tworzywa muszą się stopić, a nie zwęglić. Potem pod wpływem katalizatora
(związki aluminium) powstają opary związków węglowodorów podobnych do tych, z
jakich składa się ropa naftowa i gaz ziemny.

Po schłodzeniu stają się płynnym paliwem.

Więcej w dzisiejszej "Gazecie Wyborczej"
"

następny wielki wynalazek. mam nadzieję, że wypali, ale podchodzę sceptycznie.
o zderzaku Łągiewki i torfie Tołpy jakoś już nie słychać. chociaż polskie
sklepy w NY znowu reklamują Kaszpirowskiego (ile to było - 10 lat temu?).

no i znowu jestem liderem w ilości postów ;)

Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: Niemcy udlawili sie wlasna pycha....
mam paru, siedza w piwnicy i produkuja plastikowe zabawki na eksport do Polski,
jak skoncza za pare dni to ich wypuszcze na swiatlo dzienne Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: Palestyński premier grozi Izraelowi odwetem
jakies problemy z logika ...
i to calkiem spore

takie male pytanie pomocnicze - skad hamas, al-aksa i inne scierwa biora kase
na swoje plastikowe zabawki ??????????? Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: Tandeta
plastikowe zabawki dla dzieci, pomidory do uprawy w doniczkach, jedzenie gotowe
w 3 minuty.... Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: Gdzie jest QRWA DOPING!!!!! Na Śląskim Anglicy
teraz doping polega na pierdzeniu w plastikowe trąbki. mam już dość tej wiochy.
mamy największych buraków kibiców na świecie. nawet dzieci w przedszkolu mają
mniej satysfakcji z trąbienia w plastikowe zabawki niż ci, wydawałoby się
dorośli ludzie. żenada!!! Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: SANDRA Pogorzelica - nie polecam
SANDRA Pogorzelica - nie polecam
Właśnie wróciłem. Ośrodek zdecydowanie niedopracowany.
Po kolei:
- pokoje ładne (byłem w obiekcie Sandra Spa)
- baseny takie sobie; ponieważ nie licząc NRD-owskich emerytów do Sandry
jeżdżą głownie rodziny z dziećmi, to przy gorszej pogodzie wszyscy są
stłoczeni na małym basenie z ciepłą wodą; pechowo fajny, płytki basen dla
dzieci jest na wolnym powietrzu
- "atrakcje" basenów (do masażu wodnego itp.) włączane rzadko (poza jacuzzi)
- ratownicy zajęci sobą, na pomoc w razie czego nie liczyłbym
- plac zabaw - trochę fajnych (ale dla maluszków, bo dla czterolatka już nie)
plastikowych "zabawek" (domki itp.) rozrzuconych na małej przestrzeni w
brudnym piachu; zjeżdżalnia dla większych jak na "osiedlowym" placu zabaw w
blokowisku, chwieje się grożąc upadkiem
- jedzenie (szwedzki stół) niesmaczne i monotonne, przez 12 dni mojego pobytu
na śniadanie był praktycznie ten sam zestaw; sałatki głownie z "resztek" z
dnia poprzedniego; napoje do obiadu są płatne dodatkowo, ale - uwaga! - mimo
to jak nie lubisz Tyskiego albo Lecha (but. 0,33), to klapa - inne napoje
były tylko w but. 0,2 l.; tłok; permanentny deficyt talerzy, filiżanek itp.;
kelnerzy i kelnerki klientow unikają, na sprzątnięcie brudnych naczyń w
trakcie posiłku nie ma co liczyć;
- sprzątanie pokoju trudno nazwać inaczej jak pobieżnym;
- sporo niedopracowanych drobiazgów, raczej niespotykanych już w obiektach
tej klasy, typu: w pokoju dwuosobowym (a właściwie trzyosobowym) z
minibarkiem był jeden talerz, otwieracza i kieliszków nie było w ogóle; w
kawiarni nie ma serwetek; szlafroki kąpielowe (płatne dodatkowo) z dziurami
itp.
W sumie - w dość imponującym obiekcie panują zwyczaje i mentalność domu
wczasowego z czasow PRL, i to nie wzorcowego. Jak na cenę (w sezonie) ok. 500
zł za pokój dla 2 os. + dziecka za dobę - trochę mało (: Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: jeszcze o alkoholu
annamaria_2928 napisała:

> Pani Ekspert,
> chcialabym jeszcze zapytac czy mozna bezkarnie wykorzystywac spirytus do
> przemywania drobnych rzeczy (plastikowe zabawki, brzegi lozeczka), z ktorymi
> dziecko ma kontakt. Pytam, bo moj maz ma obsesje na punkcie higieny i rzeczy,
> ktore np. upadly na podloge nakazuje mi myc lub wrzuca do pralki (pluszaki).
> Latwiejszym rozwiazaniem wydaje mi sie przecieranie takich przedmiotow
> spirytusem, w celu okresowej dezynfekcji, zastanawiam sie jednakze czy takie
> rozwiazanie jest w pelni bezpieczne dla dziecka (mam nadzieje, ze tak, po
> zupelnym osuszeniu przedmiotow?). Bardzo prosze o opinie.

Odradzam, bo jednak dziecko może brać później te przedmioty do buzi i choć
teoretycznie wysuszenie = odparowanie alkoholu, to stosując tę metodę
należałoby strasznie rygorystycznie przestrzegać tego czasu. Nie należałoby też
absolutnie tego robić w obecności dziecka, natomiast wynikające z tego korzyści
byłyby znikome. Nie jestem zwolennikiem sterylnego chowania dzieci, bo to
sprzyja m.in. rozwojowi alergii (wyniki najnowszych badań) i wpływa na mniejszą
odporność dziecka. Bezwzględnie zalecałabym tylko mycie i parzenie wrzątkiem
smoczków dla niemowląt, resztę "sterylności" bym sobie odpuściła - oczywiście z
zachowaniem dbania o czystość w mieszkaniu w granicach zdrowego rozsądku. A tak
na marginesie - spirytus kupowany w sklepie jest 95% (o ile dobrze pamiętam),
natomiast największą skuteczność dezynfekcyjną ma spirytus 60-70%, czyli
należałoby go wcześniej rozcieńczyć. Pozdrawiam i życzę przekonania męża do
moich racji.
Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: Rozpocznę nowy wątek
aniela_ napisała:

> aha ale niech przejdzie przez bipającą bramkę. ona/on i ten worek.

ja mam plastikowe zabawki ;P Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: Dębki - pensjonat z pokojem zabaw dla dzieci ?
Chyba tylko plac zabaw na powietrzu ?
Jak ten plac zabaw wygląda ? Czy jest porzadny, czy tylko prowizorka i troche
piasku i plastikowe zabawki ? Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: Jak czyścić zabawki?
Po prostu nie dawaj 5-miesięczniakowi pluszaków, kłaki w buzi są mało przyjemne.
A czemu myjesz zabawki plastikowe w zimnej wodzie, a nie normalnie w ciepłej ? )

Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: Jak czyścić zabawki dla dzieci?
Znajoma nadgorliwie wygotowała córce plastikowe zabawki i...biednemu dziecku
zostały tylko jakieś zniekształcone formy... Więc chyba lepiej normalnie myć.
A pluszaki do zamrażalnika to dobry pomysł też dla alergików, bo niska temp.
zabija roztocza. Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: Jakie prezenty na Gwiazdkę/Mikołajki?
U mnie podarki dla dzieci gromadzone są przez cały rok. Lubię buszować w internecie w poszukiwaniu oryginalnych zabawek. Tradycją już stało się że dzieciaki otrzymują ode mnie tylko zabawki drewniane czy materiałowe, a od reszty rodziny plastikowe zabawki "na topie".
Dla 1,5-rocznej dziewczynki szmaciana laleczka z ubrankami
img2.vpx.pl/up/20081223/51949sallyqm1.jpg
A za rok dostanie myszki
img2.vpx.pl/up/20081223/505392386.jpeg
Na te święta dostanie również
img2.vpx.pl/up/20081223/508696944.jpeg
oraz pajacyka akrobatę
img2.vpx.pl/up/20081223/467577897.jpeg
Dla 4-latka:
Gry logiczne
img2.vpx.pl/up/20081223/501010279.jpeg
img2.vpx.pl/up/20081223/56944xf8.jpg
I zabawki zręcznościowe
img2.vpx.pl/up/20081223/498000883.jpeg
img2.vpx.pl/up/20081223/56901delfinbalansjm8.jpg

Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: Jaka zabawka do wody??????
np wodna wyspa kubusia puchatka wszelkego rodzaju nawet zwykle zabawki
plastikowe zajzyj na allegro
Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: do zlotobrzuszki
fakt ma teraz ma niewiele, i wszystko co ciekawsze schodzi blyskawicznie.
my mamy:
duzy domek dla lalek z mebelkami i lokatorami
budynek farmy rozkladany z traktorem i zwierzetami
allegro.pl/item148949274_drewniana_farma_z_wyposazeniem.html
rozne wieszadleka corka najbardziej lubi to
ssl.allegro.pl/item149284201_zawieszka_drewniana_arka_noego.html
pociag drewniany na magnesy z ludzikami i zwierzatkami
domino
wieze
swietna zjezdzalnei dla samochodzikow
clown fikajacy
ssl.allegro.pl/item142945827_142945827.html
skoczka gumowego (taki jak Rodi)
puzzle
kauczukowe pileczki z domkami zajaczkow zatopionymi w srodku
miarke wzrostu z klaunami
podporki do ksiazek
wieszadleka na prace plastyczne
laleczke do ubierania
ssl.allegro.pl/item148226450_148226450.html
drewniane pajacyki i zwierzatka do przyciskania
jojo clowna
malutka pozytywke takia do krecenia
skrzyneczki z pozytywka na bizuterie takie z baletnica i lusterkiem w srodku
drewniana kaczke na patyku (taka klapiaca lapkami)
i mase drobiazgow typu przewlekanki, drobne ukladanki, memory, kalejdoskopy,
metalowe samochodziki, pluszowe zwierzatka, drewniane zwierzatka, itp.
ponad 20 z nich dostalismy jako gratisy przy kolejnych zamowieniach

a ceny ta Pani ma fantastyczne jak na taka jakosc! i jest przemiła, ja robie
zakupy u niej juz drugi rok. Mamy wielki katalog tej firmy i sa tam takie cuda
ze pewnei mogl abym jeszcze z 5 lat kupowac )
www.cause.de/frame_produkte_engl.htm

a tu duuuuuzo z tej firmy online z niemieckimi cenami
www.bubblegumshop.de/index.php wlasciwie to chyba wszystko co mamy w
papierowym katalogu


i naprawde z czystym sumieniem WSZYSTKO polecam, dzieciaki zanjomych szaleja
jak do nas przychodza a ja zarazilam juz 3 kolezanki, ktore robia u tej Pani
regularne duze zakupy (hehe jedna wyprzedala z domu plastikowe zabawki fisher
Price i obkupila dzieciaki w drewniane)

Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: Pudełko na zabawki!
Pudełko na zabawki!
Szukam sklepu internetowego, w którym mogłabym kupić dość duże pudełka na zabawki.Plastikowe.Szukam tez klocków i kolejki elektrycznej, może któraś z mam ma takie internetowe namiary na któryś z w/w produktów??? Byłabym baaaardzo wdzięczna ) Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: Prezent na roczek
Moje dziecko dostało na pierwsze urodziny taki sam samochodzik-krzesełko-schowek i jest to jedyna rzecz jaką bawi się codziennie od roku. Sterty pluszaków i drobnych plastikowych zabawek leżą nie ruszone... Niedługo drugie urodziny i nie mam pomysłu. Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: Szukam klocków drewnianych w Katowicach.
Szukam klocków drewnianych w Katowicach.
Sklepów z zabawkami coraz mniej, a w supermarketach tylko zabawki plastikowe.
Widzieliście może gdzieś klocki drewniane?
A może gdzieś w internecie? Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: zabawki MY BABY
Z firmy My Baby mieliśmy tylko zestaw plastikowych zabawek do kąpieli i
niestety nie wytrzymał on upadku na podłogę i się rozsypał. To był prezent, ale
ja już raczej nie zdecyduję się na zakup czegokolwiek tej firmy. Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: Cymbałki Little Tikes - proszę o opinie
Na pewno są solidne, ładne. ale moim zdaniem bardziej dla mniejszego dziecka.
Obserwując Kubusia zauważyłam, że plastikowe zabawki przestały mu juz
odpowiadać. Także kupiłabym zwykłe cymbałki, metalowe, takie jakimi niegdyś
bawiłam się sama.
Pozdrawiam Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: gdzie kupić zabawki imitujące jedzenie z rzepami??
gdzie kupić zabawki imitujące jedzenie z rzepami??
Wiem że są takie zabawki plastikowe owoce , ser szynka chleb z rzepami które
można przekroić a potem połączyć - czy nie wiecie jak to się nazywa albo gdzie
mogę je kupić ?
Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: Przedszkole Pod Skrzydłami -proszę o opinię
Pewnie na wiele pytań nie odpowiem jeszcze bardzo szczegółowo ponieważ my
dopiero zaczeliśmy przygode w tym przedszkolu.
Przedszkole czynne jest od chyba 6,30 i napewno na razie do 17 ale na zyczenie
rodzicow moze byc czynne do 17,30.
O 8,45 jest sniadanie, o 10 II sniadanie, 12.30 obiad, 14.30 podwieczorek i dla
dzieci ktore zostaja dluzej kanapki czy inne przekąski.
Kazdego dnia dzieci maja inne 'zajecia'. Raz jest to malowanie, pieczenie
bułek, eurytmia, zabawa w korowodzie. Codziennie tez niezaleznie od pogody
dzieci wychodza do ogrodu. Nie ma obowiązkowego spania, jest 'wyciszenie' (ja
to tak nazywam) przy czytaniu bajek. W tym czasie jak jakies dziecko potrzebuje
drzemki to Panie rozkładaja leżaczek i dzieco leżakuje.
Nie ma kolorowych, plastikowych zabawek. Dzieci bawia sie drewnianymi klockami,
kasztanami, lalkami z materialu itp. co z cała pewnościa rozwija ich wyobraźnie.
Nie zauważyłam żeby bylo wiecej chlopcow czy dziewczynek. Ja akurat odprowadzam
tam dwoch synkow. Wiec podnosze średnia Grupy sa mieszane wiekowo. 3-4-5-6
latki razem. 6 latki maja dodatkowe zajecia z angielskiego i religie i wtedy
ida do innej sali. Maja tez basen. Zauważyłam tez ze dzieci starsze chetnie
bawia sie z mlodszymi.
Nie wiem czy jest jeszcze mozliwosc zapisania. Moze zadzwoń 633-51-35. Opłata
260zl/miesiac za drugie dziecko ja place juz tylko 195zl. Nie ma dodatkowych
opłat (tylko za ubezpieczenie jak sobie zyczysz 35zl).
Trudno mi powiedziec czy juz lubie to przedszkole. Mineło zaledwie kilka dni. Z
cała pewnościa nie moge powiedziec o nim złego słowa. Jedno moje dziecko z
radoscia wchodzi na sale, aklimatyzacja trwała 4 dni! Drugie ciut mniej
chetnie, jeszcze na rekach ale juz bez płaczu. Dzieci zostawiam tam na caly
dzien, wychodza prawie jako ostatnie.
pozdrawiam i w razie czego pytaj a ja postaram sie odpowiedziec.
Justa Wyświetl resztę postów z wątku




Strona 3 z 4 • Zostało znalezionych 349 wypowiedzi • 1, 2, 3, 4