Oglądasz wypowiedzi wyszukane dla hasła: Za wysoki poziom kreatyniny





Temat: uporczywe, długotrwałe wymioty u kota
Widzę, że bardzo trudny przypadek, ta Twoja kocica. Tylu lekarzy i nadal nie
wiadomo... Trudno coś doradzać. Mimo to spróbuję.
Jesli wysoki poziom kreatyniny nadal się utrzymuje mimo leczenia, to już samo
to - czyli taka kreatynina - jest samo w sobie wystarczajacym bodźcem do
powtarzających się wymiotów. Organizm próbuje w ten sposób jakby uwolnić się od
toksyn związanych z nieprawidłową pracą nerek. To raz. Dwa - przy problemach z
nerkami częste są równeiż problemy z przewodem pokarmowym a to dlatego, że w
błonie śluzowej żołądka i jelit tworzą się nadżerki. Owe nadżerki stymulują
wymioty i biegunkę. Dlatego też ja proponowałabym ci zrobić kotce gastroskopię,
czyli przy pomocy rurki ze swiatełkiem obejrzeć sluzówke przełyku, żołądka i
ewentualnie dwunastnicy.
Trzecia sprawa o której wspominał lekarz to prawdopodobnie przerost
odźwiernika, wydaje mi sie to mało prawdopodobne ze względu na wiek kota (to
schorzenie młodziutkich zwierząt), ale oczywiscie nie wykluczam; do diagnozy
potrzebny byłby tu rtg z kontrastem. Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: CD-Kicia ma zapalenie nerek!!!
Ona ma stanowczo zbyt wysoki poziom kreatyniny. Kroplówki mam nadzieję, dostaje
przynajmniej dwa razy dziennie? Co do karmy, to możesz próbować sposobu
domowego, czyli gotowania jedzenia w domu. I wtedy jest tak wagowo: ugotowane
mięso w ilości 1/3 mokrej substancji, gotowany ryż, możesz dodać otrębów do
niego i to wtedy 1/3 mokrej substancji, pozostała 1/3 część mokrej substancji
przypada na warzywa: marchewkę, bardzo rozgotowany groszek, może być troszeńkę
selera ugotowanego, buraczka. Trochę masła.
To musisz rozetrzeć mikserem/blenderem/malaskerem, tak jak dla dziecka na papkę.
Jeśli będzie zbyt papulaste, to może trzeba będzie troszkę na gazie lub w
kuchence mikrofalowej odparować. Konsystencję musisz wybróbować z kicią, jak
ona woli jeść: strzykawką papulaste, czy ręką kuleczkę ugniecioneggo
odparowanego. Są różne karmy dla nerkowców: mogą być saszetki Royal Canin z
kawałkami mięska (wtedy rozdrabniasz widelcem, możesz dodać wody) i podawać
strzykawką. Mogą być puszki (Eukanuba chyba ma, Hills, sposób podawania tych
pasztetów podobny).
Napisz, czy poziom kreatyniny i mocznika spada, bo to bardzo ważne. Dlatego
Twoja kicia nie ma apetytu.
Pozdrawiam. A jeśli Ty możesz, albo ktoś z rodziny się nie boi, spróbujcie sami
brać od lekarzy kroplówki, podgrzewajcie je i róbcie sami w domu podskórne
wlewki. Chyba, że możesz koteczkę zostawić w szpitaliku zwierzęcym na dożylne
podawanie kroplówek, wtedy wypłukuje się kreatyninę i mocznik szybciej. To jest
kosztowne.
Trzymam kciuki i napisz, jak jest dalej. Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: Chory Stasio:(((
Chory Stasio:(((
Mój Kicius skończył juz 18 lat,ostatnio schudł sierśc straciła
połysk posmutniał trochę.Ma apetyt ale chyba trochę mniejszy, nigdy
nie był żarłokiem. Wezwałam lekarza który po przeprowadzeniu badan
krwi stwierdził niewydolnośc nerek, anemię. Stasio ma bardzo wysoki
poziom kreatyniny(3,4mg/dl) mocznika(131,3)podwyższone krwinki
białe kwasochłonne-14% pałeczkowate6, segmentowane 72 ,limfocyty 8
%.Czy jest szansa na wyleczenie go, nie wiem czy zdecyduję sie na
kroplówki, nie wiem co mam robic, o chorobie dowiedziałam sie we
wtorek 14.08. Myślałam że to serce. Czy nerki mogą sprawiac mu
ból?.Miauczy często.Poradźcie co mam robic bo nie wiem co mam robic
narazie podaje zalecone leki moczopędne Phytophale 2xpo1tab przez
tydzien potem po 1.Czy to coś da?Co ma jeśc daję nu teraz k/d
saszetki i suchy pokarm też k/d.Co może jeszcze jeśc.Czy długo
będziemy razem? Wesprzyjcie mnie dobrą radą. Proszę Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: Wysoka kreatynina 5,1 i mocznik-jak obnizyc?
duniagorzow napisała:

> Co zrobic aby obnizyc poziom kreatyniny i mocznika .Prosze o rady
> bo groza mi dializy.

Problemem nie jest wysoki poziom kreatyniny, bo kreatynina szkodliwa nie jest.
Problemem są źle funkcjonujące nerki, których jakość pracy można poznać właśnie
po poziomie kreatyniny. A jak ten problem rozwiązać najlepiej powie Ci nefrolog
a nie przypadkowy forumowicz.

A dializy nie są czymś okropnym, choć czasu zabierają niemało.

S.
Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: zawroty głowy i szumy w uchu
witam,
w ubiegłym roku miałem kilka razy w okresie 2 tygodni nagłe zawroty głowy
połączone z szumami w uszach oraz mdłościami. miałem od razu zrobione badania
krwi,wykazało wysoki poziom kreatyniny,próby błędnikowe,potem eeg,ekg,eng,rtg
kręgosłupa,rezonans głowy,endoskopia.okazało się, że to zakażenie żołądka
bakterią helicobacter pylori,przez miesiąc zażywałem controloc i od tego czasu
mam święty spokój.pozdrawiam wszystkich. Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: dziewczyny, mam doła:((((
Obiecałam coś poszukać i poszukałam.
Nie wiem na ile Ci się przyda ale wkleję linki

Tu na jakimś forum o wit. D, ciemiączku (wprawdzie dużym ale jest też mowa o
wynikach może coś znajdziesz ciekawego i dla siebie nie wczytywałam się
dokładnie ale pod koniec jest sporo informacji)
www.forumginekologiczne.pl/forum/vt,41,249,6573
Tu jest jakaś kobylasta praca w której bardzo dokładnie wyjaśnione są różne
mechanizmy fizjologiczne, biochemiczne ipt
www.rozanski.henryk.gower.pl/rozanski2002.htm
Tu znowu jakieś kobylaste opracowanie tym razem nt "choroby rozrostowe układu
krwiotwórczego" a tam pełno zestawień różnych wyników i opisy różnych chorób i
postępowania, może jakieś istotne informacje da się wyciągnąć
tiny.pl/qf5x
Tu o samej wit. D
www.resmedica.pl/zdart5982.html
Tu z grupy dyskusyjnej nt krzywicy, sporo o wit. D itp
tiny.pl/qf5m
A tu a propos wysokiego wapnia, kreatyniny, witaminy D3 u... kotów ale
zapewniam Cię, że ludzie i koty jeśli chodzi o gospodarkę hormonalną i badania
morfologiczne oraz funkcjonowanie narządów są bardzo bardzo zbieżne (tu zwróć
uwagę głównie na wypowiedzi LaLuny)
tiny.pl/qf5g
I jeszcze a propos doświadczeń z kotami - mój kocur miał robione badania i
wyszłedł wysoki poziom kratyniny, strasznie się zdenerwowałam, że pewnie coś
się z nerkami dzieje, że trzeba przejść na dietę itp. a potem z kilku
sprawdzonych źródeł dowiedziałam się, że jeśli podwyższona kreatynina nie jest
skorelowana z wysokim mocznikiem to znaczy, że jest ok to po prostu ogromny
stres przy pobieraniu krwi mógł sprawić nagły skok kreatyniny. Może wysoki
poziom kreatyniny u Kubusia to też stres????

Z tego co podczytałam chyba warto sprawdzić hormony tarczycy bo mają sporo
wspólnego i z wit. D i z gospodarką wapnia no ale nie wczytywałam się już tak
za bardzo. Mówię Ci przede wszystkim zobacz koci wątek (ten ostatni) tam sporo
jest wyjaśnione a wiele razy się przekonałam, że koty i ludzie funkcjonują
baaardzo podobnie.

p.


Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: mój piesek nie chce nic jeść, prawie nie pije!
Na podstawie moczu chyba - bo pobrałam rano i zawiozłam. Ale pobierał też i
krew, więc nie wiem, w czym miało być tak dużo tych leukocytów.
Maxi jest bardzo drobniutka, cieszy nas każde pięc deko które jej przybywa.
Ważyła już 2 kilo i 15 deko i w ciągu tygodnia schudła te 15 deko, a to w
przełożeniu na dorosłego człowieka to 5 kilo w ciągu tygodnia... To sporo.
Lekarz stwierdził wysoki poziom kreatyniny i powiedział, żeby zmuszać ją do
picia, bo to świadczy o tym, że mało pije. I to prawda. Nie wiem dlaczego
raptem taka zmiana. Wcześniej, tj po cieczce, którą miała pierwszy raz w życiu
posikiwała często, i mąż jakoś zbił mnie z tropu twierdząc, że ona teraz robi
coś takiego jak samiec, czyli znaczy teren. Ale cieczka dawno minęła, a ona
dalej posikiwała. Miewała podwyższone stany ciepłoty, ale ostatnio wyraźnie ta
temperatura wzrosła - do 39 i 3-4 kresek. Ja już tracę głowę, byłam z nią u
tylu lekarzy - miała bowiem problemy jelitowo - żołądkowe, czego nie zjadła -
biegunka! Kał brzydko cuchnący smołowaty, a potem ze śluzem - taki kisiel....
Byłam w lecznicy - dostała przez trzy dni antybiotyk, a potem powtórka z
rozrywki! Szukałam pomocy u innych lekarzy, trafiłam w końcu na dobrą lecznicę
ale aż o 50 km odległą od miejscowości, w której mieszkam - i często
kontaktuję się telefonicznie. Leczyłam ją przez tydzień ( właśnie po
telefonicznej konsultacji z weterynarzem) nifuroxazydem w płynie 2 x dziennie
1/2 łyżeczki plus 1 ampułka Lakcidu dziennie. Przeszło jakoś. w trakcie tego
leczenia zaczęła ładnie jeść suchą karmę (tej dla yorków nie chce ruszyć, jadła
też do pewnego czasu Hillsa puppy oraz eucanubę z jagnięciną, ale jakoś
odmienił się jej gust i je tylko royal canin mini adult, którą jej kruszę na
mniejsze jeszcze kawałki) Jednak ten stan ,który ma obecnie jest tak odmienny
od jej normalnego zachowania, że boję się, aby mi nie padła.

Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: MORDERCY! - 19 kotów do uśpienia we Wrocławiu
MORDERCY! - 19 kotów do uśpienia we Wrocławiu
19 kotów…
Niegdyś baaaaardzo potrzebnych człowiekowi. Dziś już zbędnych…
Niestety dowiedziałam się o nich bardzo późno – mogą żyć jedynie do
31 maja.
Potem zostaną uśpione.
I proszę nie komentować tego – tylko w miarę możliwości pomóc
znaleźć im dom.

Ich dotychczasowi właściciele na „zachętę” oferują 30 kg komercyjnej
karmy dla każdego kota.
Adopcjami zajmują się:
p. Ania 669 038 640
p. Asia 695 427 082
p. Tekla 605 058 001

www.kociezycie.pl/forum_kocie/viewtopic.php?t=857
AGAT
Wobec ludzi zlękniony, ale głaskać się pozwolił i w pewnym momencie
uznał to za dobrą rzecz (głaskanie).
Wobec innych kotów nieśmiały – nie je w ich obecności, ustępuje
miejsca przy misce, stara się sprawiać wrażenie niewidzialnego, gdy
na niego patrzą.
Być może najlepiej byłoby mu jako jedynakowi, ale być może poczułby
się szczęśliwy w towarzystwie innego kota ( a nie w takiej chmarze
kotów)…
Ponieważ jest kotem z przedłużaną sierścią (od czarnej poprzez
grafit do jasnoszarej), to wymaga specjalnej opieki. Teraz ma dredy.
BRATEK
Piękny duży kocurro. Bardzo przytula sty i jednocześnie nieśmiały.
Niezwykle to rozczulające.
Jest zdrowy i bez problemu dogaduje się w stadzie.
CIŻEMKA
Drobna, wesoła koteczka. Bardzo miniasta.
Na rękach wręcz się „wije” z rozkoszy!
I lubi lizać po twarzy.
Zdrowa, na życzenie zostanie wysterylizowana.
FELIKS
Bardzo przytulasty kocur.
Cierpi na niewydolność nerek.
Osoby niezorientowane mogę zapewnić, że opieka nad takim kotem nie
jest strasznie trudna (sama mam 2 nerkowce). Ważna jest przede
wszystkim profilaktyka - karma weterynaryjna, obserwacja pupila i
badania kontrolne poziomu mocznika i kreatyniny.
FILIP
Jest przecudownie mruczącym pieszczochem!
Cierpi na problemy jelitowe, którym mogłaby zaradzić odpowiednia
dieta. Niestety na taka w obecnym miejscu przebywania liczyć nie
może.
FRYTKA
Bardzo przytula sta koteczka, która najchętniej nie schodziłaby
człowiekowi z kolan.
Jednocześnie jest bardzo spokojna (czego też przyczyną może być
wysoki poziom kreatyniny i mocznika).
Tak jak Feliks cierpi na niewydolność i powinna być na
weterynaryjnej diecie.
Na życzenie zostanie wysterylizowana.
KAROLINA
Jest bardzo wrażliwą koteczką (w stresie łysieje), ale potrafi
korzystać z uciech zabawy.
Początkowo sprawiała wrażenie nieśmiałej.
KICIA
Bardzo drobniutka bura koteczka. Najpiękniejsza polska kocia rasa!
Bardzo przylepna z wiecznie zdziwioną minką.
Jest wysterylizowana i w związku z tym ma przycięte oba uszka, co
dodatkowo czyni ją oryginalną.
KIZIA
Jest piękną, dorodną czarna kocicą.
Ma jednak „męskie” nawyki, tj. znaczy ściany/progi, tak jakby
chciała zaakcentować swoja obecność w danym miejscu. Być może ma na
to wpływ duża ilość innych kotów i podział terytorium, a także stres.
Być może przestanie posikiwać gdy będzie miała własny, osobisty dom.
Jest też niesterylizowana, co przy takim znaczeniu też nie pozostaje
bez znaczenia.
KLAUDIUSZ
Duży czarny „gaduła”.
Bardzo lubi głaskanie i sama obecność człowieka.
Powinien mieć krytą kuwetę, ponieważ przy sikaniu zdarza mu się
trafić nie tylko na ściankę kuwety, ale poza nią. Mógłby też
wychodzić na zewnątrz i tam się załatwiać.
KRUCZEK
Urodziwy wampir – ma dwa wystające kły. I charakterystyczną
ścieniowaną, jaśniejszą sierść w kształcie paska między oczami.
Mimo tak lekko „diabolicznego” wyglądu jest baaaardzo miły i
towarzyski.
ŁAPKA
Ona po prostu kocha ludzi! Pięknie sie wtula w człowieka!
MAJKI
Bardzo spokojny czarny kocur.
Przy dotyku człowieka wręcz się rozpływa i pięknie mruczy.
MELA
Bardzo spokojna czarna koteczka.
Do człowieka podchodzi z pewna rezerwą.
Najlepiej czuje się ulokowana gdzieś wysoko lub z tęsknotą
wyglądając przez okno.
Na życzenie zostanie wysterylizowana.
MYSZA
Bynajmniej nie myszowata, ale piękna buro-kolorowa koteczka.
Bardzo spokojna i przyjacielska , pięknie mruczy.
Ma, podobnie jak Filip, problemy z jelitami. Powinna być na karmie
weterynaryjnej.
OKTAWIA
Kolejna kocia piękność.
Jednocześnie przylepa, ale i niezależna kocica. Gdy już ma dość
pieszczot odchodzi. Nagabywana do nich na siłę staje się niemiła.
Na życzenie zostanie wysterylizowana.
PIGWA
Jest ogromnie przytulną kocią. Wierci się podczas pieszczot wręcz
niesamowicie.
Jest też zazdrosna o zainteresowanie człowieka. Potrafi wtedy
przylać łapka innemu kotu – często większemu.
Być może jednak dzieje się tak przez zbyt dużą ilość kotów i wieczną
rywalizację o pieszczoty.
Być może jest typem jedynaczki.
Niestety Pigwa jest alergiczką pokarmową i powinna być na
specjalistycznej karmie.
Na życzenie zostanie wysterylizowana. Wyświetl resztę postów z wątku