Oglądasz wypowiedzi wyszukane dla hasła: za mało płytek czerwonych





Temat: wyniki badań
Moim zdaniem nieco za mało płytek, czerwonych i białych krwinek. Ale jak pisze
- nieco. Obyś nie miała gorszych wyników. Gratuluję. :-) Wyświetl resztę postów z wątku



Temat: szpital Kopernika Krakow
Rodziłam 2 tygodnie temu dokładnie.
I jestem bardzo zadowolona:
- z przebiegu samego porodu- położne rewelacyjne- fachowe i bardzo miłe. Nie
mogłam rodzić z mężem, bo nie było wolnej sali do rodzinnego, i babka jak już
wyłam z bólu (skurcze miałam cały czas co 2 minuty, do tego wymioty),
przychodziła do mnie i trzymała mnie za nogi- to naprawdę pomagało.
- z opieki poporodowej. Czułam się jak w sanatorium : ) ja sobie leżę i
dochodzę do siebie, a położne oprostu mnie "obsługiwały". Nawet śniadanie mi
zrobiły.
- Opieka poporodowa - super! Babka sama do mnie przyszła wieczorem, żeby pomóc
mi dojść do toalety (urodziłam rano)
- lekarze bardzo kompetentni, do tego trafiłam na przystojnego młodego
dowcipnego pana doktora- nazwisk nie znam (wierzcie mi- wszystko ci jedno jak
kto ma na nazwisko). Śmialiśmy się non stop jak mnie zszywał : )
- Cały czas są studentki i studenci pielęgniarstwa, przesympatyczne osoby.
Zawsze pomogą, nawet nie trzeba prosić, same się domyślały w czym mogą być
pomocne.
- Dzieciaczek jest pod jajlepszą opieką. Byłam na sali, gdzie jako jedyna
rodziłam naturalnie, tak to same cesarki, same powikłania, na 8 mam 3 miały
dzieci w inkubatorze. To jest szpital, gdzie przyjeżdżają mamy z całej
południowej Polski. Przy mnie przywieźli dziewczynę z Oświęcimia (już akcja
porodowa trwała- skończyło się cesarką), z Nowego Sącza (tam się nie podjęli
odebrania porodu, bo mama miała za mało płytek czerwonych i bali się ze nie
zatamują ewentualnego krwotoku, tak więc jak coś się źle dzieje z mamą, albo
potem z dzidzią - wszystkie szpitale kierują na Kopernika.
- fakt, łazienka taka sobie, ale wcale mi to nie przeszkadzało. Jak wszystko
cie boli, ledwo chodzisz, nie patrzysz na takie rzeczy. A wcale przepełnienia
łązienkowego nie było (choć jedna łazienka na piętrze).Nigdy nie czekałam na
wolny prysznic ani ubikację.
- sale czyste, (2x dziennie sprzątają), okna nowe
- Jedzenie smaczne, i wystarczająco dużo. Ja nawet tego nie przejadałam.
- Dzidzia była u mnie cały czas od drugiego dnia. Milenkę zabierali mi tylko na
kąpanko wieczorne na chwilę na badania. Panie pomagały dostawić ją do piersi,
tak zeby i mnie i jej było wygodnie. Naprawdę personel jest tam oddany swojej
pracy.
- Przy wyjściu odpowiedzieli mi na wszystkie pytania, pokazali jak pielęgnować,
i ze można dzwonić w każdej chwili jak coś się bedzie działo nie tak, albo jak
bedę mieć jeszcze jakieś pytania.
- Rodziłam na I piętrze.

Naprawdę polecam ten szpital.
W razie pytań, jeszcze napiszę. (chyba że moja Milenka mi nie pozwoli) Wyświetl resztę postów z wątku